Wojsko to nie ochronka
Komentarz tygodnia
W ubiegłym tygodniu Naczelny Sąd Administracyjny wziął w obronę Wojsko Polskie. Orzekł, że żołnierz nie może mieć roszczenia o zawarcie kontraktu. Powód? Przebywanie na 55-dniowym zwolnieniu w ciągu 18 miesięcy służby budzi bowiem poważne wątpliwości co do dyspozycyjności mundurowego. Sąd, uzasadniając orzeczenie, stwierdził ponadto, że dowódca, decydując o nieprzedłużeniu kontraktu, nie musi mieć żadnych dowodów na to, że żołnierz nie podoła służbie. Wystarczy, że ma takie podejrzenie. Orzeczenie - jak mówią wojskowi eksperci - jest bardzo ważne i przełomowe. Skład orzekający bowiem stwierdził, że przede wszystkim liczy się interes armii, a nie pojedynczych żołnierzy.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.