IV transza deregulacji bez rewolucji
Czwarta fala deregulacji, czyli ustawa o ułatwieniu wykonywania działalności gospodarczej, nad projektem której pracuje sejmowa komisja nadzwyczajna do spraw związanych z ograniczaniem biurokracji, przyniesie biznesowi zarówno ułatwienia, jak i nowe niewiadome.
Projektowane zmiany mają na celu m.in. skrócenie czasu kontroli granicznych i wydłużenie terminów rozliczenia VAT dla importerów (tzw. pakiet portowy). Optymizm projektodawców, że wprowadzenie zasady 24-godzinnej kontroli oraz przedłużenie terminu płatności VAT dla firm ze statusem AEO bezpośrednio poprawi sytuację polskich portów, przegrywających np. z Hamburgiem, jest jednak trochę na wyrost. Kontrole podlegają zasadom ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz.U. z 2013 r. poz. 672 ze zm.); przekroczenie czasu przez organy jej dokonujące upoważnia przedsiębiorcę w terminie 3 dni do złożenia sprzeciwu zawieszającego kontrolę, a ten jest rozpatrywany w ciągu kolejnych 3 dni. Nawet przy wielogodzinnym naruszeniu czasu kontroli sprzeciw może się biznesowi nie kalkulować. Zadecydują nie przepisy, ale sprawność współpracy pomiędzy przedsiębiorcami, operatorem portu i inspekcjami. Z kolei wpływ przedłużenia rozliczenia VAT w imporcie na rozwiązanie problemu podważało też w toku prac nad projektem Ministerstwo Finansów.
Ułatwione będzie uzyskiwanie części dokumentów: np. niepreferencyjne świadectwa pochodzenia po wejściu w życie ustawy, oprócz organów celnych, będzie mogła wydawać Krajowa Izba Gospodarcza i jej oddziały, paszporty roślinne wystawią zaś sami przedsiębiorcy, uprzednio upoważnieni decyzją wojewódzkiego inspektora ochrony roślin i nasiennictwa.
Na pochwałę zasługują zmiany ułatwiające dostęp przedsiębiorców do finansowania inwestycji ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Będzie on mógł wydawać poręczenia spłaty pożyczek oraz spłaty odsetek od kredytów lub pożyczek. W podobne uprawnienia zostaną wyposażone po raz pierwszy fundusze wojewódzkie. Obecnie NFOŚiGW może poręczać spłatę kredytów oraz zwrotu środków przyznanych przez rządy państw obcych i organizacje międzynarodowe, przeznaczonych na realizację zadań ochrony środowiska i gospodarki wodnej. Wskutek zmian poręczenia będą możliwe niezależnie od rodzaju podmiotu, którego wierzytelność będzie zabezpieczona (po zmianie będą to np. banki komercyjne).
Można też liczyć, że zmiany ułatwią dostęp do ubezpieczeń kredytów za pośrednictwem Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych KUKE SA, która wspiera eksporterów polskich produktów. Nowelizacja ma na celu ułatwienie przedsiębiorcom udowadniania krajowego pochodzenia produktów, co było dotychczas szczególnie dla nich kłopotliwe przy zaawansowanych technologiach wymagających podzespołów niedostępnych na polskim rynku.
Przedsiębiorcy doświadczą też innych udogodnień, m.in. likwidacji rocznej weryfikacji danych podanych do ZUS. Złagodzone zostaną obowiązki statystyczne dla mikroprzedsiębiorców. Zmiany dotkną PIT, np. wprowadzone zostanie ryczałtowe rozliczenie z tytułu prywatnego użytku aut firmowych przez pracowników oraz zwolnienie od PIT przychodu pracowników z tytułu dowozu autobusem zorganizowanego przez pracodawcę.
Deregulacja usuwa te problemy, których państwo nie powinno tworzyć - przykład dublowania regulacji wwozu roślin pokazuje, że w systemie prawnym gubią się nie tylko przedsiębiorcy, lecz także administracja. Za projekt-jaskółkę pozytywnych zmian rządowi należy się uznanie. Tylko czy przyniesie on biznesowi nową wiosnę? Według sejmowego Internetowego Systemu Aktów Prawnych w Polsce obowiązuje ponad 3500 ustaw.
@RY1@i02/2014/194/i02.2014.194.21500020a.802.jpg@RY2@
Mateusz Jan Stańczyk prawnik w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy
Mateusz Jan Stańczyk
prawnik w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu