Starosta musi odrolnić grunty pod biogazownie
Do 2020 roku takie inwestycje powinny powstać w każdej gminie rolniczej. Problemem są jednak nieprecyzyjne przepisy i protesty mieszkańców
Ambitne założenia wynikające z dokumentu - Polityka energetyczna Polski do roku 2030, przyjętego przez Radę Ministrów w 2010 r., zakładały, że za sześć lat w każdej gminie rolniczej w Polsce będzie działać biogazownia. Wynikało to z rosnącego zapotrzebowania na energię elektryczną na obszarach wiejskich oraz dbałości o dobry stan środowiska. Takie inwestycje przyczynią się też do poprawy standardu życia na wsi, w szczególności poprzez rozbudowę i modernizację ujęć wody i sieci wodociągowej, sieci kanalizacyjnej czy oczyszczalni ścieków. Mogą także sprzyjać powstaniu miejsc pracy czy pozytywnie wpływać na lokalne bezpieczeństwo energetyczne i sanitarne. Już dziś można jednak stwierdzić, że te założenia trudno będzie zrealizować.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.