Dziennik Gazeta Prawana logo

Konsultanci medyczni ujawnią konflikt interesów

26 czerwca 2018

EWA RUTKOWSKA Oświadczenia konsultantów mają być upubliczniane, natomiast deklaracje innych ekspertów ministra zdrowia pozostaną tajne. Tymczasem aby system działał prawidłowo, powinien być spójny i równy dla wszystkich doradców

Ministerstwo Zdrowia chce, żeby działalność konsultantów krajowych i wojewódzkich była w pełni transparentna. Mają ujawnić m.in. swoje powiązania z branżą farmaceutyczną, bo takie mogą powodować konflikt interesów. O czym konkretnie będą musieli informować ministra zdrowia?

W pakiecie propozycji zmian legislacyjnych, który przygotowało Ministerstwo Zdrowia, znalazł się projekt nowelizacji ustawy o konsultantach w ochronie zdrowia. Zgodnie z nim po raz pierwszy w polskim systemie prawnym konsultanci krajowi i wojewódzcy oraz kandydaci na te funkcje mieliby składać oświadczenia o wykonywaniu określonego rodzaju działalności gospodarczej, zawodowej czy też zarobkowej. Powinny się tam znaleźć informacje m.in. o tym, czy są udziałowcami lub członkami władz spółek, pracują na rzecz takich podmiotów lub prowadzą działalność gospodarczą w zakresie m.in. wytwarzania i obrotu lekami lub wyrobami medycznymi, doradztwa refundacyjnego, działalności leczniczej lub ubezpieczeniowej. Mają także ujawniać informacje na temat prowadzenia badań klinicznych, a także zadań opiniodawczych i doradczych. Informacje mają przedkładać organowi powołującemu, czyli w przypadku konsultantów krajowych - ministrowi zdrowia, a wojewódzkich - wojewodzie. Osoby już powołane na te funkcje mają dopełnić tego obowiązku w ciągu 3 miesięcy od wejścia w życie nowelizacji ustawy.

Jakie mają być konsekwencje niezłożenia przez konsultanta oświadczenia w ustawowym terminie?

Ma to skutkować niepowołaniem kandydata na dane stanowisko albo odwołaniem konsultanta już powołanego.

Oprócz oświadczenia o działalności konsultanci mają składać odpowiednio ministrowi lub wojewodzie informację o uzyskanych korzyściach. Czy te przepisy są w pełni jasne?

Mieliby przedkładać informacje o sponsorowanych wyjazdach krajowych i zagranicznych, a także darowiznach oraz innych jednorazowych korzyściach niezwiązanych z zajmowanym stanowiskiem, jeśli ich wartość przekracza 50 proc. płacy minimalnej. Największe wątpliwości dotyczą tego, jak rozumieć sformułowanie, że ujawniane mają być wyjazdy nie związane z pełnioną funkcją publiczną. Powstaje np. pytanie, czy jeżeli konsultant wyjeżdża na kongres sponsorowany przez branżę farmaceutyczną, to jest to wyjazd związany z pełnioną funkcją publiczną, czy też nie ma takiego charakteru. Konsultant jest także lekarzem i ma prawo uczestniczyć w różnych działaniach edukacyjnych, a sponsorowanie kongresów naukowych jest przewidzianą przez prawo i polskie, i europejskie formą współpracy branży farmaceutycznej ze środowiskiem lekarskim.

A ujawnianie ewentualnego konfliktu interesu w oświadczeniach jest zasadne?

Objęcie konsultantów obowiązkiem ujawnienia działalności, która może powodować konflikt interesów przy pełnieniu ich funkcji, co do zasady jest dobrym i potrzebnym rozwiązaniem. Stanowi ono uzupełnienie brakującego dotąd ogniwa. Członkowie innych ciał doradczych, mających określone funkcje przypisane im ustawowo w systemie ochronie zdrowia, mają swoje regulacje dotyczące konfliktu interesów. Konsultanci im jak dotąd nie podlegają. Tymczasem przejrzystość działań to podstawa zaufania i zdrowego działania systemu. Istotne jest jednak to, aby nowe przepisy były zaprojektowane w sposób jasny i spójny systemowo, a co do tego mam tutaj pewne wątpliwości.

W obecnym stanie prawnym podobne oświadczenia składają już inni doradcy ministra zdrowia. Kogo ten obowiązek już teraz dotyczy i w jakim zakresie?

Obowiązek składania deklaracji istnienia lub nieistnienia konfliktu interesów mają członkowie dwóch ciał, które pełnią funkcje doradcze na rzecz MZ i NFZ. Chodzi o Komisję Ekonomiczną i Radę Przejrzystości. Ta pierwsza prowadzi w imieniu ministra zdrowia negocjacje w zakresie cen leków refundowanych i wyraża stanowisko co do objęcia bądź też nieobjęcia danego produktu refundacją. Natomiast Rada Przejrzystości bierze udział w procesie decydowania o włączeniu danej procedury do koszyka świadczeń gwarantowanych, czyli finansowanych przez NFZ.

Zakres deklaracji składanych przez członków obu tych ciał jest przedmiotowo węższy niż ten proponowany dla konsultantów. Muszą oni ujawnić swoje zaangażowanie jedynie z obszaru wytwarzania i obrotu lekami, środkami spożywczymi specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrobami medycznymi oraz doradztwa w zakresie refundacji. Dla członków obu tych ciał doradczych zakres deklaracji jest podmiotowo szerszy. W ich przypadku obowiązek ujawniania konfliktu interesu dotyczy nie tylko samych osób zasiadających w tym gremium, lecz także ich małżonków, wstępnych, zstępnych w linii prostej oraz osób, które pozostają we wspólnym pożyciu. Tego nie ma w propozycji dotyczącej konsultantów, którzy będą składać deklaracje dotyczące tylko ich osoby, a nie np. ich męża czy żony. Na tym przykładzie widać, że istniejący i planowany system nie jest spójny.

Czy informacje przekazane przez konsultanta w oświadczeniu będą upubliczniane?

W obecnie istniejącym systemie deklaracji konfliktu interesów, który działa dla członków Komisji Ekonomicznej i Rady Przejrzystości, informacje te są przekazywane organom powołującym, ale nie są ujawniane. Nowością proponowaną w projekcie nowelizacji ustawy o konsultantach jest to, że ich oświadczenia o istnieniu ewentualnego konfliktu interesów mają być publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej MZ. To jest olbrzymi krok naprzód, który podąża za światowymi trendami przejrzystości. W tym kierunku idzie samoregulacja innowacyjnych firm farmaceutycznych, w Polsce zrzeszonych w INFARMA, które przyjęły Kodeks Przejrzystości i od 2016 r.

będą publikować informacje na temat finansowych relacji z lekarzami.

Czy właściwe jest takie rozwiązanie, zgodnie z którym każdy może się zapoznać z oświadczeniem konsultanta krajowego czy wojewódzkiego, ale deklaracje innych doradców ministra nie są jawne?

Moim zdaniem wprowadzenie wymogu publikacji w odniesieniu tylko do jednej kategorii osób pełniących funkcje doradcze wobec ministra zdrowia czy wojewodów powoduje, że system jest niespójny. Można się zastanawiać, dlaczego konsultanci, których np. rola w procesie refundacji leków jest bardzo ograniczona, mają podlegać bardziej rygorystycznym zasadom niż członkowie Komisji Ekonomicznej, która prowadzi negocjacje refundacyjne, mające potem przełożenie na wydatkowanie ogromnych publicznych pieniędzy. Kierunek jest słuszny, tylko powstaje pytanie, dlaczego obowiązek jest wprowadzony wyrywkowo?

Czy te wymogi dla wszystkich ciał doradczych powinny zostać ujednolicone?

Moim zdaniem ten system powinien działać jednakowo dla wszystkich osób pełniących funkcje doradcze wobec ministra zdrowia.

Konsultant poinformuje ministra o każdym sponsorowanym wyjeździe za granicę

@RY1@i02/2014/101/i02.2014.101.18300110b.803.jpg@RY2@

FOT. MATERIAŁY PRASOWE

Ewa Rutkowska, adwokat, wspólnik w kancelarii Kieszkowska Rutkowska Kolasiński

Rozmawiała Beata Lisowska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.