Sprzedaż domowego twarogu bez dodatkowych zezwoleń
Rolnictwo
Łatwiej będzie sprzedać zsiadłe mleko, twaróg czy podroby domowego wyrobu. Resort rolnictwa i rozwoju wsi przedstawił projekt rozporządzenia rozszerzający katalog produktów przeznaczonych do sprzedaży bezpośredniej. Bez dodatkowych zezwoleń będzie je też można oferować na festynach i kiermaszach.
Do objętych dotychczasowym rozporządzeniem produktów projekt dodaje zsiadłe mleko, masło, twaróg, tusze zwierzyny łownej, podroby drobiowe i zajęcze.
- Podstawowymi warunkami prowadzenia sprzedaży bezpośredniej produktów jest wcześniejsze powiadomienie powiatowego lekarza weterynarii właściwego ze względu na planowane miejsce jej prowadzenia oraz spełnienie wymagań weterynaryjno-sanitarnych obowiązujących przy produkcji i sprzedaży - wskazuje Michał Chodorek z Kancelarii Prawno-Patentowej Kondrat.
Prowadzić sprzedaż bezpośrednią mogą tylko ci rolnicy, których tygodniowa wielkość produkcji do takiej sprzedaży mieści się w limitach określonych w rozporządzeniu: dla masła jest to 45 kg, dla twarogu 125 kg, a produkcja zsiadłego mleka nie może przekroczyć 1000 litrów.
- Sprzedaż bezpośrednia wiąże się z koniecznością spełnienia o wiele mniejszej liczby wymogów oraz dopełnienia mniejszych formalności niż produkcja i sprzedaż produktów pochodzenia zwierzęcego na zasadach ogólnych - podkreśla Chodorek.
- Możliwe, że nowe rozporządzenie przyczyni się do likwidacji lub zmniejszenia szarej strefy, która w tej chwili znacząco wpływa na podmioty utrzymujące się ze sprzedaży bezpośredniej. Szacuje się bowiem, że nielegalna produkcja i sprzedaż obejmuje 20 proc. tego rynku. Po analizie projektu będziemy odnosić się do jego poszczególnych rozwiązań - deklaruje Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięso.
W ramach promocji producenci będą mogli sprzedawać swoje towary na festynach, kiermaszach i targach. Nie będzie tu obowiązywało ogólne zastrzeżenie, że nie można handlować w obszarze większym niż województwo produkcji i regiony z nim sąsiadujące.
Nadzór nad przestrzeganiem wymogów weterynaryjno-sanitarnych obowiązujących przy produkcji i sprzedaży bezpośredniej sprawują powiatowi lekarze weterynarii.
- Prowadzą rejestr podmiotów prowadzących taką sprzedaż i uprawnieni są do ich kontroli - wyjaśnia Chodorek.
Za nieprzestrzeganie ciążących na podmiocie obowiązków grozi m.in. kara pieniężna, nakładana przez powiatowego lekarza weterynarii w drodze decyzji administracyjnej. Może ona wynosić maksymalnie trzydziestokrotność przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego - dodaje ekspert.
Projekt ma zastąpić dotychczasowe rozporządzenie w sprawie wymagań weterynaryjnych przy produkcji produktów pochodzenia zwierzęcego przeznaczonych do sprzedaży bezpośredniej (Dz.U. z 2007 r. nr 5, poz. 38).
Handel domowymi wyrobami zwolniony z PIT
Sprzedaż przetworzonych produktów rolnych pochodzących z własnej uprawy, hodowli lub chowu (np. pieczywa, wędlin, dżemów, kompotów, serów) ma być rozliczana jak inne źródła przychodów w PIT, a nie działalność gospodarcza. Co więcej, przychody takie będą zwolnione z podatku do wysokości 7 tys. zł rocznie. Preferencje będą jednak obwarowane warunkami: produkcja i sprzedaż musi być własna (bez zatrudniania pracowników), a przywileje obejmą wyłącznie handel na rzecz osób fizycznych i w miejscach, gdzie produkty zostały wytworzone, lub na targowiskach. Rolnik będzie też musiał prowadzić ewidencję sprzedaży.
Zmiany zakłada projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, który czeka na głosowanie w Sejmie.
MGM
Joanna Kowalska
Projekt w konsultacjach społecznych
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu