Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister na przywrócenie sądów rejonowych dostanie czas do stycznia

26 czerwca 2018

Sądownictwo

Prezydent podpisał wczoraj nowelizację prawa o ustroju sądów powszechnych, zgodnie z którą na mapę polskiego sądownictwa ma zostać przywróconych kilkadziesiąt sądów rejonowych zniesionych na skutek tzw. reformy Gowina.

- Dla mnie satysfakcją jest to, że udało się znaleźć wyjście z sytuacji konfliktowej na zasadzie porozumienia wszystkich środowisk parlamentarnych - mówił Bronisław Komorowski podczas uroczystego podpisania ustawy w Słupcy.

Podkreślał, że to rozwiązanie jest racjonalnym kompromisem pomiędzy oczekiwaniami społeczności lokalnych oraz środowiska sędziowskiego a dostosowaniem struktury sądownictwa do realnych potrzeb.

Na razie nie jest ostatecznie znana liczba sądów, które dzięki prezydenckiej noweli zostaną przywrócone. Ta decyzja leży bowiem w rękach ministra sprawiedliwości. Nowela przewiduje, że będzie on miał sześć miesięcy od dnia wejścia w życie nowych przepisów na wydanie rozporządzenia, w którym wskaże, które jednostki zostaną przywrócone. Biorąc pod uwagę, że ustawa zacznie obowiązywać po trzech miesiącach od ogłoszenia, a ogłoszenie to nastąpi zapewne w ciągu najbliższych kilku dni, minister będzie miał czas do stycznia przyszłego roku.

Wiadomo jednak na pewno, że na mapę wróci 41 jednostek spośród 79 zniesionych 1 stycznia 2013 r. One bowiem spełniają kryteria ustawowe (50 tys. mieszkańców na obszarze właściwości sądu oraz wpływ spraw na poziomie 5 tys. rocznie). Pozostałe kilkadziesiąt znajduje się w tej grupie, która może, ale nie musi zostać przywrócona. Chodzi o te jednostki, w których wpływ spraw jest wystarczający, ale mają za mało mieszkańców. Biorąc jednak pod uwagę wypowiedzi Wojciecha Hajduka, wiceministra sprawiedliwości, należy się spodziewać, że sądy będą przywracane w ograniczonym zakresie.

- Żeby zapewnić jak największą sprawność wymiaru sprawiedliwości, lepiej by było, aby tych sądów było mniej niż więcej - mówił w jednym z wywiadów dla DGP minister Hajduk.

Podczas konferencji w Słupcy prezydent zapowiedział również, że skieruje do Sejmu projekt, którego celem będzie przywrócenie instytucji asesora sądowego. Jego zdaniem pozwoli to na pewne odciążenie sędziów od różnego rodzaju spraw drobnych, którymi dzisiaj sądy są często zasypywane.

Prezydent podkreślał, że do dobrego sprawowania funkcji sędziowskich konieczne jest nie tylko formalne wykształcenie, ale także doświadczenie życiowe i z funkcjonowania w sądzie.

- Stąd taki etap przejściowy, jaki stanowi asesura, powinien istnieć - przekonywał prezydent.

Asesor będzie orzekał wyłącznie w sądzie rejonowym i nie będzie podejmował decyzji w sprawach stosowania tymczasowego aresztowania w postępowaniu przygotowawczym ani w sprawach z zakresu postępowania upadłościowego.

Etap przejściowy, jaki stanowi asesura, powinien istnieć

Małgorzata Kryszkiewicz

 malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.