Spółka nie straci przez błąd, który popełnił listonosz
Pierwszorzędne znaczenie dla rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym ma ustalenie, że fakt uchybienia przez stronę terminowi nie nastąpił z jej winy.
Spółka wniosła skargę na decyzję dyrektora izby celnej bezpośrednio do sądu, z pominięciem organu odwoławczego. Zarządzeniem przewodniczącego wydziału wojewódzkiego sądu administracyjnego została ona przekazana do dyrektora izby celnej 31 października 2013 r. celem nadania jej prawidłowego biegu. Pismo informujące stronę o tym fakcie zostało jej doręczone 5 listopada. 12 listopada spółka złożyła za pośrednictwem organu skargę wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję dyrektora izby celnej. Podała, że na kopercie zawierającej skargę wskazano poprawny adres dyrektora izby celnej, natomiast mylnie oznaczono adresata przesyłki - sąd. Wyjaśniła, że skargę adresował pracownik z tygodniowym stażem pracy. Mylne jednak oznaczenie adresata nie upoważniało operatora pocztowego do samodzielnego doręczenia przesyłki na inny adres niż wskazany na kopercie. WSA, oddalając wniosek o przywrócenie terminu, stwierdził, że wynikające z przeoczenia błędne oznaczenie adresata skargi przy prawidłowym podaniu jego adresu nie jest czynnością niezawinioną przez stronę i nie stanowi usprawiedliwionej przesłanki do przywrócenia terminu. Błąd taki należy uznać bowiem za brak należytej staranności przedsiębiorcy, którego obciążają błędy jego pracowników. Spółka wniosła zażalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił postanowienie, a następnie rozpoznał wniosek skarżącej o przywrócenie terminu i w efekcie przywrócił stronie termin do wniesienia skargi. Wyjaśnił, że stosownie do art. 86 par. 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1270), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Intencją ustawodawcy przy tworzeniu takiej regulacji było umożliwienie stronie obrony swoich praw czy interesów w sytuacji, gdy upływ terminów procesowych wywołał dla niej negatywne skutki prawne, przy jednoczesnym założeniu, że dołożyła wszelkich możliwych starań, aby takich negatywnych konsekwencji uniknąć. Pierwszorzędne znaczenie dla rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym ma zatem ustalenie, że fakt uchybienia przez stronę terminowi nie nastąpił z jej winy.
W tej sprawie należy wskazać, że wraz z zażaleniem spółka przedstawiła również pismo Poczty Polskiej będące pozytywnym rozpatrzeniem jej reklamacji. W piśmie tym operator pocztowy przyznał, że niewłaściwie dokonał doręczeń do WSA. Tym samym operator pocztowy uznał swoją odpowiedzialność za niewłaściwe doręczenie przesyłki zawierającej skargę. Ta okoliczność, zdaniem NSA, przemawia za przyjęciem, że spółka uprawdopodobniła brak - po jej stronie - winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi.
z 13 lutego 2014 r., sygn. akt II GZ 34/14
Oprac. Ewa Maria Radlińska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu