Organ naruszył prawo, ale karę wymierzył właściwie
Przedłużenie czasu trwania kontroli polegające na opracowywaniu zgromadzonego materiału dowodowego i sporządzaniu protokołu kontroli po upływie dopuszczalnych terminów nie wpływa na merytoryczny wynik kontroli, choć powoduje, że jest ona prowadzona z naruszeniem prawa.
Inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego przeprowadzili kontrolę przedsiębiorcy dotyczącą zgodności wykonywania działalności gospodarczej w zakresie uprawnień do wykonywania przewozów drogowych określonych w ustawie o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2001 r. nr 125, poz. 1371 z późn. zm.; dalej: u.t.d.) i w zakresie regulacji dotyczących czasu pracy kierowców. Ustalenia udokumentowano protokołem. Przedsiębiorca zgłosił jednak zastrzeżenia, wskazując, że błędnie określono czas trwania kontroli, co stanowiło naruszenie art. 80a ustawy o swobodzie działalności gospodarczej (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 173, poz. 1807 z późn. zm.) oraz art. 74 ust. 1 u.t.d., ponieważ czas kontroli (26 dni) przekroczył jej dopuszczalny limit, który przepisy określają na 24 dni robocze. Skoro tak było, dowody przeprowadzone w toku kontroli nie mogą być dowodami w postępowaniu administracyjnym dotyczącym przedsiębiorcy.
Wojewódzki inspektor transportu drogowego nałożył jednak na przedsiębiorcę karę pieniężną w łącznej kwocie 30 tys. zł za liczne naruszenia prawa polegające na nieprawidłowym rejestrowaniu czasu pracy kierowców. Zarówno w jego ocenie, jak i w ocenie organu odwoławczego kontrola przekraczająca ustawowo określoną liczbę dni nie skutkuje wyeliminowaniem decyzji z obrotu prawnego. Sprawa trafiła do wojewódzkiego sądu administracyjnego, a następnie do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który przekazał ją ponownie do WSA. Ten ostatni wskazał, że dowody zebrane bez upoważnienia do kontroli, jeśli miałyby istotny wpływ na jej wynik, nie mogły być dowodem w postępowaniu administracyjnym. Jednakże taka sytuacja w sprawie nie zaistniała. Przedsiębiorca zaskarżył wyrok.
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę. Wyjaśnił, że WSA co prawda stwierdził przekroczenie czasu trwania kontroli, ale jednocześnie orzekł, że to nie miało wpływu na jej wynik, bowiem wykresówki zostały pobrane do kontroli w trzecim dniu kontroli, a w późniejszym okresie były tylko poddawane badaniom w laboratoriach organu, zatem opóźnienie nie wpłynęło na wynik kontroli. Zarzuty kasacyjne koncentrują się na rozróżnieniu między zebraniem dowodu a jego przeprowadzeniem i opierają się na twierdzeniu, że dowód można uznać za przeprowadzony dopiero po ujawnieniu go w protokole kontroli. Pogląd skarżącego jest trafny, ale rozróżnienie między zgromadzeniem materiału dowodowego a przeprowadzeniem dowodu sprowadza rozumowanie na niewłaściwe tory i rozwarstwia postępowanie dowodowe w sposób zbędny i nieznany ustawie. Nie zmienia to oceny wyroku, która sprowadza się do uznania, że kontrola była prowadzona z naruszeniem prawa, gdyż prowadzona była za długo, co nie miało jednak wpływu na jej wynik opisany w protokole oraz następnie na wynik sprawy.
z 9 stycznia 2014 r., sygn. akt II GSK 1433/12
Oprac. Ewa Maria Radlińska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu