Reaktywacja starych przepisów godzi w zaufanie obywateli do prawa
@RY1@i02/2015/243/i02.2015.243.183001000.802.jpg@RY2@
Małgorzata Smolak Fundacja ClientEarth
WSA w Gliwicach wskazał, że uchwała pozwalająca Wiśle pobierać opłatę miejscową od turystów jest niezgodna z prawem, bo miasto nie spełnia wymogów dotyczących jakości powietrza. Mimo to Wisła uważa, że nadal ma prawo pobierać opłatę. Jak pani odbiera stanowisko urzędu?
Ze zdziwieniem można przyjąć postawę urzędników Wisły, którzy postanowili pobierać opłatę miejscową na podstawie rozporządzenia wydanego w 1991 r., niezależnie od kryteriów obowiązujących od 2007 r. Formalnie rzecz biorąc, nie można powiedzieć, by to stanowisko było bezpodstawne. Zgodnie z art. 47 ust. 2 ustawy z 29 lipca 2005 r. o zmianie niektórych ustaw w związku ze zmianami w podziale zadań i kompetencji administracji terenowej, wydane akty prawa miejscowego zachowują moc do czasu uchwalenia nowych aktów przez organy przejmujące zadania i kompetencje. W przedmiotowej sprawie taki akt prawa miejscowego został podjęty w 2008 r. (i to on teraz został podważony przez WSA w Gliwicach), jednak po uprawomocnieniu się wyroku straci on moc prawną ze skutkiem ex tunc, czyli jakby w ogóle nigdy go nie było.
W świetle przywołanego art. 47 ust. 2 nowelizacji oznaczać to będzie, że zastosowanie znajdzie rozporządzenie wojewody bielskiego z 23 lipca 1991 r. w sprawie ustalenia miejscowości odpowiadających kryteriom, w których pobiera się opłatę miejscową (Dz.Urz. Woj. Bielskiego z 1991 r. nr 15, poz. 137). Nie można jednak nie zauważyć dwóch rzeczy...
Jakich?
Po pierwsze, od 2008 r. uchwały określające sposób poboru opłat miejscowych ustalane są w Wiśle w odrębnych aktach prawa miejscowego, przy czym podstawą prawną do ich wydania jest uchwała Rady Miasta Wisły z 27 maja 2008 r. w sprawie ustalenia miejscowości, w których pobiera się opłatę miejscową. Tymczasem jeśli wyrok WSA się uprawomocni, uchwała z 2008 r. w świetle prawa nigdy nie została podjęta. Można zatem twierdzić, że uchwały określające sposób uiszczania i poboru opłat miejscowych wydane w Wiśle od 2008 r. są wadliwe w sposób rażący, uzasadniający stwierdzenie ich nieważności, bowiem oparte są na nieistniejącej podstawie prawnej.
A po drugie?
Jest rzeczą wysoce wątpliwą, czy zgodna z zasadami prawidłowej legislacji i zaufania obywateli do państwa jest sytuacja, w której ustawodawca na szczeblu krajowym wprowadza określone kryteria, które muszą być spełnione, by można było pobierać opłatę miejscową, a uchwałodawca na szczeblu lokalnym całkowicie je ignoruje i powołuje się na rozporządzenie wydane prawie 25 lat temu. Co więcej, robi to, choć sam przez prawie 8 lat był przekonany, że rozporządzenie utraciło moc prawną i nie stanowiło podstawy jakichkolwiek działań lub rozstrzygnięć. Przy czym warto podkreślić, że art. 47 ust. 2 został wprowadzony do prawa polskiego po to, by przez okres przejściowy samorząd lokalny nie utracił źródeł dochodu z tytułu opłaty miejscowej i miał czas na dostosowanie swoich aktów do obowiązujących, nowych kryteriów. Artykuł ten nie został uchwalony po to, by po prawie 10 latach obowiązujące wcześniej i już niestosowane przepisy nagle odżyły.
Rozmawiała Urszula Mirowska-Łoskot
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu