Zaświadczenie o braku zaległości nie gwarantuje czystego konta
Najpierw przedsiębiorca dowiaduje się, że uiścił wszystkie składki, a chwilę później - że zadłużenie jednak istnieje. Choć ZUS sam sobie zaprzecza, to ma do tego prawo
Przedsiębiorcy niejednokrotnie zwracają się do ZUS o wydanie zaświadczenia o niezaleganiu w opłacaniu składek, niezbędnego np. do uzyskania kredytu bankowego lub wzięcia udziału w postępowaniu przetargowym. Takie zaświadczenie potwierdza brak zaległości na dzień jego wydania. Myli się jednak ten, kto sądzi, że jego otrzymanie daje gwarancję czystego konta w ZUS. Może się bowiem zdarzyć, że płatnik składek, mimo że taki dokument bez problemu uzyskał, dowiaduje się później, że posiada jednak jakiś dług wobec zakładu. Nie powinno więc nikogo dziwić, że w takiej sytuacji przedsiębiorca odmawia uregulowania zadłużenia, skoro wcześniej otrzymał dokument stwierdzający co innego. Pojawiają się zarzuty, że ZUS sam sobie zaprzecza i nie wiadomo, co ma pierwszeństwo - zaświadczenie, czy decyzja stwierdzająca istnienie zaległości.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.