Łatanie dziur w systemie odzysku elektroodpadów
Niezapowiedziane kontrole, coroczny audyt, szybciej wymierzane kary - to rzeczywistość, z którą przyjdzie się zmierzyć przedsiębiorcom z branży elektrośmieci, gdy w życie wejdą nowe przepisy
Już jutro nową ustawą o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (ZSEE) zajmie się senacka komisja środowiska. Sejm uchwalił ten akt 10 lipca 2015 r. Stanowić on ma spóźnioną o półtora roku implementację dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2012/19/UE o ZSEE. Polski ustawodawca zdecydował się jednak pójść dalej i zreformować przy okazji cały system zbierania i przetwarzania elektrośmieci. A senacki etap procesu legislacyjnego to okazja na ostatnie poprawki, na których zależy przedstawicielom branży elektroodpadów. Chodzi o pewne modyfikacje przepisów z zakresu kontroli przestrzegania prawa. Nowa ustawa pod tym względem zasadniczo różni się od dotychczasowych regulacji, bo obecne przepisy nie wspierają skutecznie walki z szarą strefą, która od lat jest dużym problemem rynku elektroodpadów.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.