Dziennik Gazeta Prawana logo

Mały ruch graniczny tylko dla mieszkańców pogranicza

1 lipca 2018

Chciałbym pojechać turystycznie do obwodu kaliningradzkiego - zobaczyć miasto i nadbałtyckie kurorty. Zastanawiam się jednak, czy potrzebna jest do tego rosyjska wiza, czy mogę pojechać tam w ramach małego ruchu granicznego - słyszałem, że są takie ułatwienia, ale nie bardzo znam reguły - opowiada pan Michał z Wrocławia. - Czy do wyjazdu na uproszczonych zasadach potrzeba czegoś więcej niż paszport - pyta

Rzeczywiście, istnieje możliwość wyjechania do obwodu kaliningradzkiego na zasadach tak zwanego małego ruchu granicznego, ale skoro pan Michał mieszka we Wrocławiu, nie może z tych ułatwień skorzystać. Prawo do uproszczonych procedur przekraczania granicy mają bowiem tylko osoby zamieszkałe w ściśle wyznaczonych powiatach przygranicznych (od puckiego po gołdapski, na południe najdalej olsztyński, pełną listę znajdziemy np. na stronie straży granicznej http://www.wm.strazgraniczna.pl). W dodatku - co ważne - mały ruch graniczny odbywa się na podstawie wielokrotnego zezwolenia wydawanego przez rosyjskie konsulaty w Warszawie lub w Gdańsku. Prawo do ubiegania się o takie zezwolenie mają tylko osoby zamieszkałe we wspomnianych powiatach nie krócej niż przez trzy lata. Nawet więc zameldowanie się "na trochę" na uprzywilejowanym terenie nie ułatwi sprawy.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.