Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowe uprawnienie UOKiK zagrozi niezależności mediów

3 lipca 2018

Ochrona konsumentów

Nie może być tak, że prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów będzie zupełnie swobodnie decydował o tym, kiedy i w jakiej formie zostaną opublikowane w publicznych mediach ostrzeżenia i komunikaty o czynach nieuczciwej konkurencji. Tak przynajmniej uważa minister kultury i dziedzictwa narodowego.

Za dużo swobody

Kontestowane uprawnienie przyznaje prezesowi UOKiK projekt nowelizacji ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Zgodnie z nim organ ten będzie miał prawo do nieodpłatnej publikacji ostrzeżeń i komunikatów - w formie i czasie przez siebie określonym - w publicznym radiu i telewizji (art. 31c projektowanej ustawy). Zdaniem ministra kultury regulacja ta jest nie do zaakceptowania. Nie podoba mu się, że publikacja taka będzie nieodpłatna i że jej forma oraz czas określane będą przez prezesa UOKiK w sposób zupełnie dowolny.

W opinii do projektu wskazano, że zgodnie z ustawą o radiofonii i telewizji (Dz.U. z 2011 r. nr 43, poz. 226 ze zm.) program kształtuje samodzielnie nadawca. Zasada ta może doznać ograniczenia - art. 14 ustawy stanowi bowiem, że na nadawcę może zostać nałożony obowiązek lub zakaz rozpowszechniania określonej audycji lub przekazu. Jak jednak podkreśla Małgorzata Omilanowska - może to nastąpić wyłącznie w drodze ustawy. "Z art. 14 (...) należy wnioskować, iż ograniczenie swobody nadawców w zakresie nakazu rozpowszechniania określonych audycji może mieć miejsce jedynie w wyjątkowych sytuacjach i w sposób, który nie zagraża ich płynności finansowej" - pisze minister. I podkreśla, że wyjątek ten należy traktować wąsko. Ponadto Omilanowska przypomina, że ustawa zasadnicza gwarantuje mediom niezależność i to zarówno instytucjonalną, jak i redakcyjną. A w ocenie minister opisywane uprawnienie prezesa UOKiK będzie w tę konstytucyjną zasadę godzić.

Ingerencja w program

W opinii podkreślono, że przesłanki, na podstawie których media publiczne mają obowiązek publikować ostrzeżenia i komunikaty, muszą być sformułowane w sposób jak najbardziej precyzyjny. Tymczasem krytykowany przepis nie przewiduje żadnej procedury zgłaszania mediom publicznych treści, które mają być publikowane. "Skrajna interpretacja takiego przepisu może prowadzić do sytuacji, w której to prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów decyduje o kształcie programu nadawcy publicznego, zgodnie bowiem z treścią art. 31 c ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów przysługuje mu prawo publikacji wskazanych przez siebie treści w formie i czasie przez siebie określonym. Nie ma zatem przeciwwskazań, aby komunikaty i ostrzeżenia publikować np. w tzw. prime-time" - podnosi minister.

Omilanowska, oprócz doprecyzowania przesłanek, domaga się od projektodawcy również oszacowania kosztów, które byłyby ponoszone przez nadawców publicznych związanych z publikacją tego typu audycji.

©?

Projektodawca powinien oszacować koszty, które w związku ze zmianami ponosiliby nadawcy

Małgorzata Kryszkiewicz

malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl

Projekt w konsultacjach

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.