Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Przewoźnicy nie chcą odpowiadać za kierowców

29 czerwca 2018

Transport

W Sejmie trwają prace nad zmianą zasad karania za przekroczenia prędkości wykryte przez fotoradary. Podstawowa zmiana (oprócz podniesienia grzywien) polega na zastąpieniu mandatów wydawanych w oparciu o kodeks wykroczeń karami administracyjnymi. To oznacza, że co do zasady za przekroczenie prędkości ma odpowiadać nie kierujący, lecz właściciel lub posiadacz pojazdu. Zdaniem przedstawicieli stowarzyszenia Transport i Logistyka Polska spowoduje to ograniczenie odpowiedzialności kierowców samochodów służbowych, wobec których firma będzie mogła zastosować jedynie kary porządkowe.

- Odpowiedzialność porządkowa jest znacznie mniej restrykcyjna niż sankcje przewidziane dotychczasowymi przepisami kodeksu wykroczeń i ustawy o kierujących pojazdami (grzywny i punkty karne). W dodatku nie dotyczy ona byłych pracowników - mówi Maciej Wroński, prezes TiLP, wskazując, że ewentualne roszczenie regresowe wobec kierowców jest utrudnione. Pracownik musi bowiem wyrazić zgodę na potrącanie z wynagrodzenia kwot z tytułu kar.

Krytycznie oceniany jest też pomysł zwiększenia o 50 proc. grzywny za trzecie i następne przekroczenie prędkości. Takie rozwiązanie może być bowiem skuteczne w razie odpowiedzialności kierowcy, a nie firmy posiadającej kilka lub kilkadziesiąt aut.

TiLP proponuje też, aby kary administracyjne nie były nakładane na przedsiębiorców, jeśli przedstawią dokumenty wskazujące osobę, która przekroczyła prędkość.

Piotr Szymaniak

piotr.szymaniak@infor.pl

Po pierwszym czytaniu w Sejmie

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.