Stary adres oznacza kłopot dla obywatela
Mam prawo użytkowania wieczystego nieruchomości. Z tego tytułu jestem zobowiązana corocznie wnosić opłatę na konto urzędu miasta. Tak też się działo przez lata. W pewnym momencie kupiłam drugie mieszkanie, do którego się przeprowadziłam. Nie poinformowałam urzędu miasta o zmianie adresu do korespondencji, w związku z czym, gdy podwyższono opłaty za użytkowanie wieczyste, magistrat przesłał tę informację na mój stary adres - opisuje swoją sytuację pani Barbara.
Jak wynika z listu czytelniczki w pierwszej nieruchomości nikt przez ten czas nie mieszkał, więc nie odbierano korespondencji. Kobieta nie wiedziała o podwyżce i regulowała opłatę w starej, czyli niższej wysokości. Teraz urzędnicy domagają się od niej zapłaty różnicy wraz z odsetkami. - Czy nie jest to działanie bezprawne? Czy urząd nie powinien sam ustalić nowego adresu zamieszkania obywatela, przecież administracja ma dostęp do różnych baz danych - zastanawia się czytelniczka.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.