Dobra zmiana dotarła do ZUS
UBEZPIECZENIA SPOŁECZNE
Wczoraj w siedzibie zakładu w ramach specjalnego komitetu ds. interpretacji spotkali się czołowi polscy eksperci od ubezpieczeń społecznych. ZUS przyznaje wprost: to pokłosie tekstów DGP ("Jak oszukiwać, to na całego" i "Gigantyczne straty w FUS do pilnego wyjaśnienia").
Od początku tygodnia zwracamy uwagę, że przyjęta jeszcze przez rząd Marka Belki i stosowana do dzisiaj interpretacja przepisów jest absurdalna oraz niezgodna z orzecznictwem Sądu Najwyższego. W jej efekcie urzędnicy nie mogą obciążyć obowiązkiem zapłaty składek osób, które nie wpisały prowadzonej działalności do ewidencji. A ludzie nie robią tego często dlatego, że taniej wychodzi zapłacenie grzywny za brak wpisu niż daniny do ZUS.
Przedwczoraj sprawą zainteresował się minister rodziny, który wezwał prezesa zakładu do złożenia wyjaśnień. Wczoraj zaś większość ekspertów zaproszonych przez prof. Gertrudę Uścińską na posiedzenie specjalnego komitetu stwierdziła, że przez 12 lat źle interpretowano przepisy. Rację miał DGP. Co ciekawe, jeszcze w poniedziałek zarówno ZUS, jak i Ministerstwo Rodziny uważały, że wszelkie działania - wbrew naszym twierdzeniom - odbywały się zgodnie z prawem.
@RY1@i02/2016/184/i02.2016.184.00000010a.801(c).jpg@RY2@
Patryk Słowik
@PatrykSlowik
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu