NSA: brak błędów formalnoprawnych to za mało, by zezwolić na budowę biogazowni
Samorządowe kolegium odwoławcze nie może się ograniczać do kontroli formalnoprawnej decyzji. Powinno ponownie przeprowadzić postępowanie dowodowe i merytorycznie odnieść się do zarzutów mieszkańców
Tak uznał Naczelny Sąd Administracyjny, który 23 czerwca oddalił skargę kasacyjną SKO w tej sprawie. Sprawa dotyczyła budowy biogazowni rolnicznej o powierzchni ponad 3 ha w gminie Z. Budowę zaplanowała spółka G. sp. z o.o. w odległości 1 km od terenu objętego ochroną w ramach Natury 2000. Początkowo biogazownia miała mieć moc 0,999 MW, a docelowo - 1,9 MW. Chodziło m.in. o prawidłowość zakwalifikowania inwestycji oraz jej wpływu na środowisko, w tym poziomu hałasu, emitowanych zanieczyszczeń, nieprzyjemnych zapachów oraz wpływu na wody gruntowe.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.