Dziennik Gazeta Prawana logo

Resort nauki wpuszcza świeżą krew na uczelnie

24 marca 2016

Szkolnictwo wyższe

Ograniczenia wiekowe dla osób, które mogą zostać członkami gremiów akademickich, wynikają z konieczności zmiany pokoleniowej - uważa Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Takiej odpowiedzi udzielił resort na pytanie rzecznika praw obywatelskich.

Zwrócił on uwagę na przepis, który wskazuje, że kandydatami na członków Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów (CKSiT) nie mogą być osoby, które ukończyły 70 lat.

- Obowiązujące rozwiązanie może być niezgodne z konstytucyjną zasadą równości. Ograniczenie to uniemożliwia bowiem uczestniczenie w działalności CKSiT osób, które swoją wiedzą merytoryczną i bogatym doświadczeniem mogłyby przyczynić się do usprawnienia prac tego organu - wskazuje dr Adam Bodnar, RPO.

- Przepis ten powinien być interpretowany w szerszym kontekście całościowej, spójnej koncepcji ustawodawcy zamierzającej do poprawy niekorzystnej struktury demograficznej w obszarze polskiej nauki - podkreśla minister nauki Jarosław Gowin w odpowiedzi na pytanie RPO.

Dodaje, że ograniczenie dla osób, które ukończyły 70. rok życia, dotyczy także m.in. członkostwa w Radzie Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego czy Polskiej Komisji Akredytacyjnej, biernego prawa wyborczego na uczelni, konkursu na rektora czy stosunku pracy w przypadku mianowanego nauczyciela akademickiego zatrudnionego na uczelni publicznej.

- Obowiązujące obecnie przepisy umożliwiają dokonanie koniecznej, kompleksowej zmiany pokoleniowej w kontekście niekorzystnej struktury demograficznej - zauważa Jarosław Gowin.

Minister powołuje się też na orzecznictwo. Wskazuje na wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (z 20 lipca 2005 r., sygn. akt VI SA/Wa 616/05 i z 13 lutego 2013 r. sygn. akt VIII SA/Wa 876/12).

Zgodnie z orzecznictwem równość wobec prawa należy rozumieć tak, że wszystkie podmioty charakteryzujące się daną cechą istotną w stopniu równym mają być traktowane równo, a więc według jednakowej miary, bez zróżnicowań dyskryminujących czy też faworyzujących. Jeśli określona norma prawna traktuje odmiennie adresatów, którzy odznaczają się określoną cechą wspólną, wówczas mamy do czynienia z odstępstwem od zasady równości. Odstępstwo takie nie jest tożsame z naruszeniem art. 32 konstytucji. Według WSA niezbędna staje się wówczas ocena przyjętego kryterium zróżnicowania. Równość wobec prawa to także zasadność wybrania takiego, a nie innego kryterium różnicowania podmiotów prawa.

Urszula Mirowska-Łoskot

urszula.mirowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.