Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister powoła prezesów o określonych poglądach

To tylko jeden z licznych zarzutów, jakie ostatniemu projektowi zmian w prawie o ustroju sądów powszechnych stawia w przedłożonej Sejmowi opinii I prezes Sądu Najwyższego. Największe zastrzeżenia budzi nowy tryb powoływania i odwoływania prezesów i wiceprezesów sądów. Zgodnie z nim minister sprawiedliwości będzie miał wolną rękę przy obsadzaniu tych stanowisk. Tymczasem, jak przypomina prof. Małgorzata Gersdorf, prezesi i wiceprezesi sprawują nie tylko funkcje administracyjne, ale także wykonują zadania w ramach wymiaru sprawiedliwości. Zatem, aby zagwarantować niezależność sądów, należy zapewnić odpowiedni udział samorządu sędziowskiego w procesie powoływania i odwoływania prezesów. "Oddanie w tym wypadku kompetencji (...) w ręce organu administracji dopuszcza nieograniczony wpływ organu administracyjnego na czynności jurysdykcyjne (...)" - kwituje I prezes SN. Ponadto wyraża ona obawy, że proponowane rozwiązania zachwieją zapisaną w konstytucji równowagą między władzami. Profesor Gerdorf powołuje się przy tym na słowa konstytucjonalisty prof. Bogusława Banaszaka. Ten pisał, że wątpliwa z punktu widzenia ustawy zasadniczej jest sytuacja, w której minister może "poprzez decyzje kadrowe istotnie wpływać na działalność sądów, pośrednio także na orzeczniczą, powołując na prezesów osoby o określonych poglądach".

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.