Naprawa bałaganu z mocą wsteczną
Podpisana 27 marca 2017 r. nowelizacja rozporządzenia stanowiskowego w służbie cywilnej weszła w życie dzień później. Jednak praktycznie obowiązuje częściowo już... od prawie pół roku
Takie stanowienie prawa wstecz oburza niektórych pracowników Krajowej Administracji Skarbowej, czemu dają wyraz na stronie www.skarbowcy.pl . "Gdy zawaliło się terminy i akt dotyczy członków służby cywilnej, to można naruszać zasady państwa prawa" - czytamy w jednym z postów. Czy rzeczywiście? Zdania ekspertów są podzielone. Aleksander Proksa, były prezes Rządowego Centrum Legislacji, uważa, że o ile nie narusza to praw podmiotowych adresatów, jest to dopuszczalne. Podobnego zdania jest Andrzej Marek, sędzia Sądu Okręgowego w Legnicy.
Taka ścieżka legislacyjna ma wyprostować bałagan w prawodawstwie. Bo chociaż wielokrotnie ustawowo zmieniano status członków służby cywilnej, to nie szła za tym modyfikacja rozporządzenia stanowiskowego.
Do pierwszej takiej sytuacji doszło po wejściu w życie ustawy z 23 września 2016 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia zwalczania chorób zakaźnych zwierząt. Regulacja ta włączyła stanowiska powiatowego lekarza weterynarii i jego zastępcy do grupy wyższych stanowisk w służbie cywilnej od 18 października 2016 r. I chociaż od tego momentu minęło prawie pół roku, to nadal w rozporządzeniu prezesa Rady Ministrów z 29 stycznia 2016 r. etaty te zaszeregowane były do średniego szczebla zarządzania.
Druga sytuacja dotyczy reformy aparatu skarbowego. Od 1 marca 2017 r. doszło do konsolidacji w ramach Krajowej Administracji Skarbowej służb podatkowych, celnych i kontroli skarbowej. Reforma ruszyła, ale stanowiska określone w rozporządzeniu nie zostały do niej dopasowane. Aby naprawić ten stan rzeczy, nowelizacja rozporządzenia stanowiskowego przewiduje jego wejście w życie z mocą wsteczną, czyli w zakresie powiatowego lekarza weterynarii i jego zastępcy od 18 października 2017 r., a członków służby cywilnej zatrudnionych w KAS z 1 marca 2017 r. Również w uzasadnieniu do projektu rozporządzenia zaznaczono, że rozwiązanie to nie jest sprzeczne z zasadami demokratycznego państwa prawnego, regulacje nie naruszają bowiem praw podmiotowych osób trzecich. Poza tym są one skierowane do członków korpusu służby cywilnej i mają na celu dostosowanie przepisów do zmian ustawowych.
Odmiennego zdania jest dr Mariusz Bidziński, wspólnik w Kancelarii Radcowskiej Chmaj i Wspólnicy. Uważa on, że rozwiązanie to narusza zasadę demokratycznego państwa prawnego i wywodzony z niej zakaz retroakcji (prawo nie działa wstecz). I dodaje, że poprzez wprowadzenie wspomnianych uregulowań z mocą wsteczną w istocie dochodzi do próby naprawienia błędów, których powstanie ustawodawca mógł przewidzieć wcześniej. ⒸⓅ
@RY1@i02/2017/067/i02.2017.067.08800010c.801.jpg@RY2@
fot. Artur Chmielewski
dr Aleksander Proksa były prezes Rządowego Centrum Legislacji
Prawodawca może dostosować przepisy rozporządzenia do zapisów ustawy z mocą wsteczną. Jest to dopuszczalne, pod warunkiem że nie naruszy praw podmiotowych adresatów danych przepisów
Leszek Jaworski
C3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu