Urzędy wciąż żądają zaświadczeń z CEIDG
AKTUALNOŚCI
Miała być ochrona przedsiębiorców przed nadmierną biurokracją, ale okazuje się, że nie we wszystkich urzędach ona działa. Jak sprawdziliśmy, w wielu miejscowościach organy administracji publicznej za nic mają ustawowy zakaz domagania się od osób prowadzących firmy okazywania, przekazywania lub załączania do wniosków zaświadczeń o wpisie do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG). Przypomnijmy: taki zakaz wynika z art. 38 ust. 5 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej (u.s.d.g.).
Efekt? Kwitnie biurokracja. Tak jest np. we Wrocławiu, w gminach Czerwonak i Śliwice. Przedsiębiorcy przy załatwianiu wielu spraw urzędowych muszą przedkładać dokumenty, które urzędnicy mogliby samodzielnie pozyskać za pośrednictwem internetu.
- Żądanie takie należy uznać za niezgodne z prawem i bezskuteczne - mówi Paweł Nowak z departamentu komunikacji Ministerstwa Rozwoju.
- Dodatkowo wspomniane żądanie można rozważyć jako sprzeczne z zasadami ogólnymi ustanowionymi w rozdziale 1 u.s.d.g., takimi jak nakaz wspierania rozwoju przedsiębiorczości i tworzenia korzystnych warunków do wykonywania działalności gospodarczej (art. 8 ust. 1) czy, wynikający już z Konstytucji RP, a niejako powtórzony w art. 9 u.s.d.g. nakaz działania wyłącznie na podstawie i w granicach prawa, z poszanowaniem uzasadnionych interesów przedsiębiorców - wtóruje mu dr Michał Będkowski-Kozioł z kancelarii Kochański Zięba i Partnerzy sp.k. ⒸⓅ
PP
C3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu