Parkowanie w sobotę na ostrym zakręcie. Samorządy przegrywają
AKTUALNOŚCI Senacki projekt zmiany przepisów o płatnym parkowaniu ma wprowadzić zasadę, że w sobotę się nie płaci. Pomysł spotkał się jednak z krytyką, bo m.in. ogranicza to dochody miast
W ubiegłym tygodniu senacka komisja praw człowieka, praworządności i petycji poinformowała, że wystąpiła z inicjatywą doprecyzowania przepisów o strefach płatnego parkowania. Chce, aby wynikało z nich jednoznacznie, że opłat za parkowanie nie pobiera się w soboty, niedziele i święta. Mimo że ustawa o drogach publicznych wskazuje, iż w strefach płatnego parkowania można pobierać opłaty tylko w dni robocze, to obecnie nie precyzuje, jak w tym kontekście traktować sobotę. Przez te niejasności sporo spraw wciąż trafia do sądów administracyjnych. Zarówno WSA, jak i NSA wyjaśniają w orzeczeniach, że sobota to dzień wolny od pracy, ale brak wyraźnego uregulowania w ustawie pozostaje problemem. Senatorowie, wprowadzając zmiany do ustawy, są zdania, że ruch samochodowy w soboty w centrach dużych miast jest znacznie mniejszy, co oznacza, że utrzymywanie restrykcyjnego systemu opłat parkingowych nie znajduje uzasadnienia, podobnie jak w dniach ustawowo wolnych od pracy. Projekt już spotkał się z krytyką. Według Grzegorza Kubalskiego, eksperta Związku Powiatów Polskich, pozostaje on w sprzeczności z deklarowaną ostatnio także przez rząd walką ze smogiem. Nie zachęca, by przesiąść się z samochodów do komunikacji miejskiej.
Projekt negatywnie opiniuje też Mateusz Karciarz, prawnik z kancelarii dr Krystian Ziemski & Partners. - Ustanawianie stref płatnego parkowania w soboty mylnie tu utożsamia się z celem zarobkowym, dla jakiego gminy decydują się na taki krok. Ustawodawca wyraźnie wskazuje, że powodem ustanawiania stref płatnego parkowania jest m.in. deficyt miejsc postojowych na terenie, na którym ustala się taką strefę, wszak ich brak może występować również w soboty - mówi Karciarz.
Tymczasem na zamieszaniu z przepisami wciąż korzystają niektóre samorządy. Oddają w dzierżawę grunty na płatne strefy parkingowe podmiotom prywatnym, by w ten sposób, pobierając czynsz, zarobić też w weekendy. Problemy nadużyć zauważyła Prokuratura Krajowa, a precedensowa sprawa już znalazła swój finał w gdańskim WSA. Sąd stwierdził, że samorządy, wydzierżawiając nieruchomości stanowiące pasy drogowe, oddają tym samym własną kompetencję do tworzenia stref płatnego parkowania, a to jest niezgodne z przepisami. Z sądami nie chce już polemizować Poznań. Tam parkowanie w soboty od lutego ma być bezpłatne. Kierowcom ma też przysługiwać zwrot za zapłacone postoje.
Paweł Sikora
C3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu