Narodowy fundusz nikomu niepotrzebny
FINANSE
Planowana ustawa o finansowym wspieraniu produkcji audiowizualnej wygląda na bubel legislacyjny. Taki można wyciągnąć wniosek z opinii na temat propozycji utworzenia Polskiego Funduszu Audiowizualnego odpowiedzialnego za finansowanie rodzimej produkcji filmowej, telewizyjnej czy multimedialnej. Krytycy mają wątpliwości, po co resort kultury chce powołać nową państwową instytucję, skoro mamy już Polski Instytut Sztuki Filmowej, który w ramach prawie 150-milionowego budżetu sponsoruje branżę filmową. Nie wiadomo nawet dokładnie, co to jest "produkcja audiowizualna" oraz czym się ona różni od twórczości kinematograficznej.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.