Dziennik Gazeta Prawana logo

Aptekarze boją się więzienia

9 czerwca 2019

Środowisko aptekarskie wreszcie jest zgodne. Połączył je strach przed art. 86a prawa farmaceutycznego w brzmieniu obowiązującym od ostatniego czwartku (Dz.U. z 2019 r. poz. 959). A chodzi o to, że już niedopuszczalne jest sprzedawanie leków m.in. domom pomocy społecznej i przedsiębiorcom. Zasadą bowiem jest jedynie bezpośrednie zaopatrywanie ludności. A domom pomocy społecznej czy domom dziecka leki przekazać można – ale za darmo.

– Co ma zrobić farmaceuta, który sprzeda komuś lek, a ten ktoś przyjdzie pół godziny później po fakturę? Narazić się na odpowiedzialność karną z prawa farmaceutycznego nawet do ośmiu lat pozbawienia wolności, czy na odpowiedzialność z kodeksu karnego skarbowego? – pyta Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej. I dodaje, że wczytując się w treść ustawy, odpowiedzialności podlegać powinni także ci przedsiębiorcy, którzy lek nabędą, a potem umieszczą go w firmowej apteczce. Podobnie jak grupa licealistów mogłaby narazić się na spotkanie z prokuratorem w razie przewożenia niezgodnie z prawem zakupionego przez szkołę preparatu przeciw mdłościom.

Pozostało 80% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.