Znak Pryncy Teka jest podobny do Pryncypałków
Zgłoszenie znaku silnie nawiązującego do wcześniejszych znaków po ustaniu współpracy należy kwalifikować jako zgłoszenie w złej wierze – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie dotyczącej kolizji oznaczeń Pryncy Teka i Pryncypałki.
Spór między producentami wyrobów ciastkarskich zaczął się, gdy jedna ze spółek uzyskała w Urzędzie Patentowym RP (UPRP) prawo ochronne na słowny znak towarowy Pryncy Teka. O jego unieważnienie wniósł konkurent uprawniony do posługiwania się znakiem słownym Pryncypałki oraz znakami słowno-graficznymi PryncyPałki.
Wnioskodawca zwracał uwagę nie tylko na podobieństwa między oznaczeniami, lecz także na historię relacji korporacyjnych między obiema spółkami. W dużym skrócie, wspólnik spółki od znaku Pryncy Teka był dawniej powiązany gospodarczo z poprzedniczką obecnego konkurenta od znaku Pryncypałki. W 2010 r. zawarł umowy dotyczące sprzedaży udziałów oraz przeniesienia praw do niektórych znaków towarowych. Na ich podstawie został objęty zakazem konkurencji do maja 2015 r.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.