Raportowy dramat w trzech aktach
Wciąż trwają kłopoty operatorów telekomunikacyjnych z dwiema inwentaryzacjami, a tymczasem minął termin trzeciej
W piątek minął termin składania przez telekomy i jednostki samorządu terytorialnego (JST) raportów o infrastrukturze technicznej, kanałach technologicznych i planach inwestycyjnych. Co miałyby zawierać, nie wiadomo, bo określające to rozporządzenie ministra cyfryzacji nie zostało opublikowane do zamknięcia dzisiejszego wydania DGP. Nie działał też system informatyczny Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) do przekazywania danych (system PIT, czyli Punkt Informacyjny ds. Telekomunikacji). Ile podmiotów w ogóle złożyło te raporty? UKE odpowiada, że jeszcze tego nie przeanalizował.
To trzecia odsłona sprawo zdawczej katastrofy na rynku telekomunikacyjnym. System PIT został uruchomiony na krótko przed ustawowym terminem zakończenia pierwszej inwentaryzacji (28 lutego) i niedługo potem padł. Do dziś nie jest dostępny. Co więcej, regulator poinformował nas wczoraj, że nawet nie został jeszcze odebrany od wykonawcy. – Przed odebraniem systemu, po weryfikacji wymagań, UKE będzie przeprowadzać testy bezpieczeństwa. Będzie je robił również wykonawca – stwierdza Witold Tomaszewski, rzecznik urzędu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.