Prawo pozwala przymykać oczy na tykające bomby ekologiczne
Procedury stwierdzania, czy skażenie gruntu znacząco zagraża życiu ludzi i środowisku, będą wydmuszką. Dlaczego? Bo nie idzie za nimi obowiązek badania terenów przemysłowych przeznaczanych przez samorządy pod zabudowę mieszkaniową, usługową, rekreacyjną
Ministerstwo Klimatu i Środowiska przygotowało projekt rozporządzenia w sprawie oceny występowania znaczącego zagrożenia dla zdrowia ludzi lub stanu środowiska w przypadku zanieczyszczenia powierzchni ziemi. Znajduje się on obecnie w konsultacjach. Dokument ujednolica procedury, według których mają postępować regionalne dyrekcje ochrony środowiska (RDOŚ). Jeśli RDOŚ stwierdzi, że istotnego zagrożenia nie ma, będzie mógł zwolnić z konieczności remediacji terenu, czyli usunięcia zanieczyszczenia lub ograniczenia jego rozprzestrzeniania.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.