Wątpliwy patent na niebieski postój
Inwestorzy i deweloperzy decydują się czasem na przeznaczenie większej niż wymagana prawem liczby miejsc parkingowych dla osób niepełnosprawnych. Później sprzedają je zwykłym klientom, a ci mogą mieć problem, bo nie jest oczywiste, czy z takiego postoju można korzystać bez odpowiednich uprawnień
Zdarza się, że z uwagi na ograniczenia wynikające z przepisów techniczno -budowlanych inwestorzy projektują więcej miejsc postojowych dla osób niepełnosprawnych, niż to wynika z ustaleń planu miejscowego, decyzji o warunkach zabudowy oraz przepisów rozporządzenia ministra infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 1225; dalej: r.w.t). [ramka] Miejsca te wliczają do puli wymaganej liczby stanowisk postojowych, a następnie zbywają zainteresowanym klientom.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.