Dziennik Gazeta Prawana logo

Białorusini przybyli z Ukrainy znaleźli się w próżni prawnej

17 marca 2022
Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Biuro Swiatłany Cichanouskiej liczy, że ustawą pomocową zostaną objęci także obywatele Białorusi, którzy w 2020 r. znaleźli nad Dnieprem schronienie przed represjami, a teraz znów musieli uciekać

Trzykrotna medalistka olimpijska Alaksandra Hierasimienia jest w
Trzykrotna medalistka olimpijska Alaksandra Hierasimienia jest w

Specustawa, na mocy której Ukraińcy przybywający do Polski ze względu na wojnę mogą liczyć na dodatkową pomoc państwa, nie przewidziała kilku kategorii wysiedleńców. Nie zostali nią objęci np. Białorusini, którzy w wyniku represji z 2020 r. zdecydowali się na przeprowadzkę do Ukrainy, a teraz musieli ponownie opuścić swoje domy, ani ludzie, którzy w drodze do Polski przejechali tranzytem przez państwo trzecie. Z informacji DGP wynika, że o korektę przepisów poprosiło nasz rząd biuro liderki białoruskiej opozycji Swiatłany Cichanouskiej.

Przyjęta 12 marca ustawa obejmuje obywateli Ukrainy, którzy przybyli na terytorium RP bezpośrednio z terytorium Ukrainy i ich małżonków. Przepisy legalizują ich pobyt na 18 miesięcy i otwierają drzwi do różnego rodzaju pomocy, która może być udzielana przez wojewodów i samorządy. Ta sama ustawa przewiduje także świadczenie pieniężne dla osób fizycznych, które zapewniają uchodźcom zakwaterowanie i wyżywienie. Tyle że nie dotyczy to rezydentów Ukrainy bez tamtejszego obywatelstwa ani osób, które - zamiast stać po kilkadziesiąt godzin na ukraińsko-polskiej granicy - skorzystały z mniej oblężonych przejść ze Słowacją, z Węgrami albo Rumunią, po czym przyjechały do Polski tranzytem. Stawia ich to w trudniejszej sytuacji przy poszukiwaniu dachu nad głową, ponieważ gospodarze nie mogą liczyć na ustawowe 40 zł na osobę dziennie, ale też dostępu do rynku pracy czy świadczeń na dzieci. Nie wiadomo, ilu wysiedleńców dotyczy ten problem. Środowiska białoruskie szacują liczbę obywateli tego państwa, którzy przyjechali do Polski po rozpoczęciu inwazji, na kilka, kilkanaście tysięcy. Straż Graniczna nie odpisała na prośbę DGP o podanie liczby obywateli Białorusi, którzy po 24 lutego przybyli z Ukrainy do Polski.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.