RPO chce protokołowania rozmów z cudzoziemcami
Adam Bodnar wystąpił do MSWiA o zmianę przepisów w tej sprawie. Chodzi o sytuację, kiedy na granicy stawiają się cudzoziemcy, którzy nie mają dokumentów uprawniających do wjazdu do Polski. Wtedy trafiają na II linię kontroli granicznej. Tam funkcjonariusz przeprowadza z nimi rozmowę i wypytuje o cel wjazdu, weryfikuje dokumenty tożsamości itd. Gdy uzna, że nie ma podstaw do wpuszczenia cudzoziemca do Polski, sporządza notatkę służbową.
I tutaj zaczyna się problem. Jak wskazuje RPO, notatki służbowe nie oddają całej treści rozmowy i często liczą około trzech zdań. Ich treść nie jest pokazywana cudzoziemcowi, żeby ocenił, czy zgadza się z informacjami w nich zawartymi. Nie otrzymuje też kopii dokumentu. A to ważne, bo od odmowy wjazdu można się odwołać. Nie mając jednak żadnego dokumentu, nie ma jak potwierdzić tego, co mówiło się na granicy.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.