Dziennik Gazeta Prawana logo

Deweloper pozbędzie się ziemi, ale nie kłopotów

7 października 2018

Ministerstwo Środowiska szykuje zmiany w przepisach, które sprawią, że przekazywanie ziemi wydobytej z placu budowy do utwardzania prywatnych nieruchomości stanie się dla deweloperów i firm budowlanych znacznie bardziej ryzykowne. W najnowszym projekcie ustawy o zmianie ustawy o porządku i czystości w gminach, przedstawionym kilka tygodni temu do konsultacji, zaproponowano dodanie w ustawie o odpadach przepisu, zgodnie z którym decyzja nakazująca usunięcie odpadów będzie kierowana do wszystkich ich posiadaczy, odpowiedzialnych za ich zagospodarowanie, a ich odpowiedzialność będzie solidarna. W przypadku zatem, kiedy okaże się, że właściciel nieruchomości np. przekroczył dozwolone limity (200 kg ziemi na mkw. utwardzonej powierzchni) lub naruszył inne wymogi (np. użył gleby do niwelacji terenu) – to przekazujący ziemię razem z nim może ponieść koszty jej usunięcia (wyjaśnijmy, że zgodnie z prawem taka ziemia jest uznawana za odpad). Organ nie będzie miał więc tak jak obecnie dylematów, czy nałożyć obowiązek na wytwórcę odpadów, czy na posiadacza nieruchomości, bo obaj będą już zobowiązani do solidarnego wykonania decyzji.

Co więcej: jeżeli wójtowi, burmistrzowi czy prezydentowi nie od razu uda się ustalić obu winnych i nałoży obowiązek tylko na właściciela nieruchomości, to deweloper nadal nie będzie mógł o sprawie zapomnieć. Zgodnie bowiem z projektowaną regulacją ‒ jeżeli już po wydaniu ostatecznej decyzji nakazującej usunięcie odpadów właściwy organ stwierdzi, że za właściwe gospodarowanie nimi odpowiedzialny jest również inny podmiot, to także w stosunku do niego wystosuje decyzję nakładającą obowiązek usunięcia.

Nowelizacja ma wejść w życie 1 stycznia 2019 r. Resort chce, by solidarna odpowiedzialność była ważnym instrumentem w walce z patologią w sferze odpadów. ‒ Rada dla przedsiębiorców jest więc taka, aby dokładnie sprawdzać, komu jest przekazywana gleba wydobyta podczas robót. A dodatkowo zweryfikować, czy posiadacze nieruchomości spełniają warunki prawne do przyjęcia niezanieczyszczonej gleby – radzi radca prawny Bartosz Draniewicz. A o tym, że sprawy przekazywania ziemi nie są błahe, świadczą liczne wyroki. © C2

JP

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.