Sąd Najwyższy wywiesza białą flagę
Metoda faktów dokonanych stosowana przez Kancelarię Prezydenta zaczyna odnosić skutki. Przynajmniej niektórzy orzekający w Sądzie Najwyższym podporządkują się decyzji o przeniesieniu w stan spoczynku
Wczoraj, po raz pierwszy w historii polskiego sądownictwa, w wydaniu orzeczenia brali udział sędziowie, którzy w opinii głowy państwa przeszli już w stan spoczynku. Byli to Wojciech Katner oraz Jacek Gudowski. Zrobili to przed południem, uznając, że są związani postanowieniem zabezpieczającym, jakie kilka tygodni temu wydał SN. Zawieszało ono obowiązywanie spornych przepisów dotyczących sędziów 65+ do czasu rozstrzygnięcia TSUE. Dopiero w środę po godz. 15 do Sądu Najwyższego wpłynęły pisma z Kancelarii Prezydenta informujące siedmiu sędziów – w tym Gudowskiego i Katnera – o ich przejściu z dniem wczorajszym w stan spoczynku. To kropka nad i przesądzająca, że prezydent nie życzy sobie, by te osoby orzekały dalej z powodu osiągnięcia 65 lat. Dokumenty trafiły na biurko sędziego Dariusza Zawistowskiego, prezesa Izby Cywilnej, który zdaniem prezydenta kieruje teraz SN (potwierdziła to również Małgorzata Gersdorf, była już, według Andrzeja Dudy, I prezes SN).
– Nie wiem, jaką decyzję podjęliby sędziowie, gdyby wcześniej dotarła do nich ta informacja od prezydenta. Natomiast na pewno wzięliby tę okoliczność pod uwagę – przyznaje rzecznik SN Michał Laskowski.
Czy to kończy spór i oznacza, że nie zobaczymy już na sali rozpraw żadnego z wymienionych sędziów? – To będą indywidualne decyzje poszczególnych osób. Jednak już dziś mogę powiedzieć, że niektórzy z nich, choć się z nią nie zgadzają, podporządkują się decyzji głowy państwa – mówi sędzia Laskowski.
Prawnicy nie ukrywają zdziwienia takimi zapowiedziami. – SN sprawia wrażenie mało konsekwentnego. Wczorajszy skład orzekający powołał się na postanowienie zabezpieczające, które przecież wiąże wszystkie organy, w tym zarówno cały SN, jak i poszczególnych sędziów w nim orzekających. I wysłanie przez prezydenta tego typu pisma nic w tej kwestii nie zmienia – komentuje Sławomir Pałka, sędzia Sądu Rejonowego w Oławie, były członek Krajowej Rady Sądownictwa. Jego zdaniem, jeżeli sędziowie SN uznają skuteczność przeniesienia ich w stan spoczynku, de facto postawią decyzję organu władzy wykonawczej, jakim jest prezydent, ponad orzeczeniem SN. ©℗ A2
Prezydent nie życzy sobie, żeby część sędziów 65+ orzekała
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu