Franczyza aptek może zniknąć z rynku, bo będzie ryzykowna
Prawnicy mają poważne wątpliwości, czy nowe przepisy kodeksu etyki farmaceuty nie będą w przyszłości wykorzystywane przez samorząd zawodowy do walki z aptekarzami występującymi pod wspólnym szyldem
Po wejściu w życie w ubiegłym roku restrykcyjnego prawa, znanego powszechnie jako ,,Apteka dla aptekarza 2.0.” (AdA 2.0.), które stanowi, że właścicielem nowej apteki może zostać wyłącznie farmaceuta nieposiadający włącznie z nową placówką więcej niż cztery apteki, franczyza pozostała jedną z ostatnich form umożliwiających aptekarzom występowanie pod wspólnym szyldem. Jednak po uchwaleniu przez Naczelną Radę Aptekarską (NRA) w stycziu (obowiązujących od marca br.)zmian w kodeksie etyki farmaceuty prawnicy zaczęli sugerować, że także umowa franczyzy może zostać w przyszłości wyeliminowana z rynku aptecznego.
Brak precyzji
Chodzi o art. 3 ust. 1c kodeksu, który stanowi, że „zabronione są wszelkie zachowania farmaceuty, w tym czynności faktyczne lub prawne, w szczególności umowy i inne zobowiązania, których konsekwencją może być ograniczenie swobody lub niezależności zawodowej farmaceuty, w szczególności w zakresie sprawowania opieki farmaceutycznej, udzielania usług farmaceutycznych lub wykonywania zadań zawodowych farmaceuty”. Za złamanie tego zakazu farmaceucie grozi postępowanie dyscyplinarne, które z kolei może skutkować odebraniem prawa do wykonywania zawodu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.