Powiększona opłata dodatkowa nie odnosi się do jednej raty
Przedsiębiorca, który do 31 stycznia nie wpłacił pierwszej raty opłaty za korzystanie z zezwolenia na sprzedaż alkoholu, ma czas na wykonanie tego obowiązku do 2 marca. Ale żeby zezwolenie nie wygasło, spóźnialski musi uiścić nie tylko należną ratę, ale także opłatę dodatkową. Niestety w praktyce są problemy, jak tę opłatę obliczyć. Przepisy bowiem stanowią, że zezwolenie wygasa, gdy przedsiębiorca w terminie 30 dni od upływu terminu do dokonania płatności nie wniesie raty opłaty powiększonej o 30 proc. opłaty za korzystanie z zezwolenia na sprzedaż alkoholu. - Te 30 proc. odnosi się do całorocznej sumy rat, a nie tylko do niezapłaconej raty - tłumaczy Małgorzata Krzyżowska, adwokat z kancelarii Aliant® Małgorzata Krzyżowska.
Taką interpretację przepisów potwierdza orzecznictwo. WSA w Krakowie (sygn. akt III SA/Kr 1171/17) stwierdził, że dolegliwość związana z przekroczeniem terminu uiszczenia opłaty rocznej odnosi się do wysokości opłaty rocznej, nie zaś do wysokości raty. Zdaniem krakowskiego sądu administracyjnego, gdyby ustawodawcy chodziło o opłatę dodatkową w wysokości 30 proc. raty (a nie opłaty), to wówczas w art. 18 ust. 12 b ustawy o wychowaniu w trzeźwości nie użyto by określenia: "tej opłaty". - To ważny wyrok. Wielu przedsiębiorców sądzi bowiem, że opłata dodatkowa powinna stanowić 30 proc. niezapłaconej raty. A to błędna interpretacja - mówi Krzysztof Brzózka, dyrektor Polskiej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.
Leszek Jaworski
C8
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu