Kulawe planowanie przestrzenne. Prawo jest niespójne, a sądy nie pomagają
M inisterstwo Rozwoju zapowiada kontynuowanie prac nad zmianami w planowaniu przestrzennym. Patologiczne wuzetki mają zostać zastąpione przez decyzje lokalizacyjne wydawane na nowych zasadach. Jakich? Tego jeszcze nie wiadomo. MR dopiero przejęło schedę po Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju i potrzebuje czasu na wypracowanie konkretnych przepisów. Co ważne, nie chce tego robić samodzielnie, tylko wspólnie z urbanistami, architektami i stroną samorządową. Na takie konsultacje jest najwyższa pora, bo jednostki samorządu terytorialnego już dawno straciły swobodę decydowania o tym, jak wygląda ich przestrzeń i co się na ich terenie buduje. Jak mówią eksperci, wynika to zarówno z dziurawego prawa, jak i niejednolitej linii orzeczniczej sądów. Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym dawno nie była gruntownie zmieniana, za to pojawiły się kolejne specustawy, które wpływają na układ przestrzenny JST, np. lex developer, która pozwala budować na terenach nieprzewidzianych w dokumentach planistycznych pod jakąkolwiek zabudowę. Z kolei wyroków sądowych w sprawach zagospodarowania jest tak wiele i w tak różnym idą kierunku, że dziś często wystarczy tylko mieć dobrego prawnika, by zrealizować inwestycję. Nawet jeśli jest ona niezgodna np. ze studium uwarunkowań czy planem wojewódzkim. – Zawsze można wyciągnąć taki wyrok, który pasuje do danej sytuacji – mówi ekspert z Towarzystwa Urbanistów Polskich Bartłomiej Kolipiński. Wątpliwości i niejasności mogą też prowadzić do korupcji, czego niedawno doświadczyła warszawska dzielnica Włochy.
Tak więc zmiany są konieczne. I eksperci mówią, co należałoby zrobić. Przede wszystkim zreformować system planowania przestrzennego, wzmocnić struktury wspierające procesy decyzyjne, poprawić relacje gmina – powiat – województwo – rząd. Konieczne jest też ujednolicenie orzecznictwa, a może nawet powołanie rzeczników ochrony ładu przestrzennego.©℗
Bożena Ławnicka
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.