PiS chce tworzyć specjalne strefy węglowe. Pomijając samorządy
Dzień po wyborach, ale jeszcze w tej kadencji, Sejm zacznie pracę nad projektem grupy posłów PiS, który wyklucza gminy z decydowania o tym, czy na ich terenie powstanie kopalnia. Jeśli przejdzie, zależeć to będzie od ministra środowiska. I ani opór mieszkańców, ani to, że lokalne akty polityki przestrzennej na taką inwestycję nie pozwalają, nie będą miały znaczenia. Dlaczego? Bo, jak mówią przedstawiciele samorządów i ekolodzy, ważniejsza jest polityka energetyczna państwa, a mówiąc dokładniej – in teresy przedsiębiorstw górniczych. Projekt zmierza do tego, by mak symalnie uprościć im życie. Wpro wadza się nową procedurę uznania terenu ze złożami węgla za spec obszar strategiczny dla gospodarki narodowej. A to oznacza, że gmina musi go dostosować do studium uwarunkowań czy wpisać w plan miejscowy, a potem wydać pozwolenie na budowę. Musi to zrobić, nawet wtedy, jeśli miała inne plany związane z tą nieruchomością. – Rola wójta będzie się sprowadzać jedynie do niewiążącego formalnie opiniowania wniosku o uznanie za specobszar – mówi radca prawny Maciej J. Nowak. Jest przekonany, że to oderwanie od dokumentów planistycznych będzie rodziło w przyszłości wiele wątpliwości. Dlatego samorządowcy już dziś sprzeciwiają się tym zmianom. Tłumaczą, że dla mieszkańców konsekwencją przyjęcia noweli będą m.in. wywłaszczenia i spadek wartości nieruchomości. Dla gminy może zaś skończyć się na utracie potencjalnych inwestorów. Choć oficjalne ani resort środowiska, ani Ministerstwo Energii nie odnoszą się do poselskiego projektu, to wydaje się, że nie są mu przeciwne. W ubiegłym tygodniu wiceminister energii Adam Gawęda uspokajał samorządy, mówiąc, że na razie tylko dwa, trzy złoża mogłyby być uznane ze strategiczne i tym samym podlegać pod nową procedurę. Zapewniał, że wydanie decyzji o specobszarze nie będzie uznaniowe, a poprzedzą go analizy i przegląd złóż. Jak będzie? To się okaże. Na razie jako pierwsza z projektem zmierzy się sejmowa komisja ochrony środowiska. © ℗
Bożena Ławnicka
bozena.lawnicka@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.