Nie wywłaszcza się emerytów
Trzy wyroki przywracające świadczenia byłym funkcjonariuszom zapadły jednego dnia przed Sądem Okręgowym w Częstochowie. Zdaniem sędziego celem ustawy dezubekizacyjnej jest polityczny odwet
– Ustawa narusza zasadę demokratycznego państwa prawa i wprowadza odpowiedzialność zbiorową – orzekł sędzia Sądu Okręgowego w Częstochowie Marek Przysucha. I wydał wyroki w trzech sprawach funkcjonariuszy pozbawionych świadczeń w wyniku ustawy dezubekizacyjnej. W każdej ze spraw oddalił wniosek Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA o zawieszenie postępowania i zdecydował o przywróceniu emerytury.
Uzasadniając na sali decyzję, uznał, że ma prawo i obowiązek stosować zapisy konstytucji bezpośrednio i to one, nie ustawa, mają wartość nadrzędną. – Odpowiedzialność zbiorowa występowała albo w społeczeństwach plemiennych albo w systemach totalitarnych – podkreślił Marek Przysucha. – Autorzy ustawy wrzucają wszystkich ludzi do jednego worka bez udowodnienia winy, mówiąc, że uczestniczyli w systemie bezprawia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.