Dziennik Gazeta Prawana logo

Spór o reformę nauki wkracza na wokandy

12 czerwca 2019

Eksperci nie mają wątpliwości: zamieszanie z wysokością stypendiów dla doktorantów kształcących się na starych zasadach po wejściu ustawy 2.0 to wina złych przepisów przejściowych

Wątpliwości interpretacyjne budzi art. 285 ustawy z 3 lipca 2018 r. Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 534). Określa on zasady przyznawania minimalnej wysokości stypendium dla doktorantów, którzy rozpoczęli studia przed rokiem akademickim 2019/2020 (tj. przed wejściem w życie nowych regulacji dotyczących kształcenia doktorantów, które wprowadziła tzw. Konstytucja dla nauki; Dz.U. z 2018 r. poz. 1668 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem ta grupa może otrzymywać wsparcie w wysokości nie mniejszej niż 60 proc. minimalnego wynagrodzenia zasadniczego asystenta, o którym mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 151 ust. 1 nieobowiązującej już ustawy z 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 2245). Chodzi tutaj o nieobowiązujące obecnie rozporządzenie ministra nauki i szkolnictwa wyższego z 2 grudnia 2016 r. w sprawie warunków wynagradzania za pracę i przyznawania innych świadczeń związanych z pracą dla pracowników zatrudnionych w uczelni publicznej (Dz.U. poz. 2063).

Pozostało 78% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.