Rząd chce kamer w rzeźniach i wzmocnienia inspekcji
W Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi trwają prace nad wprowadzeniem obowiązku całodobowego monitorowania większości ubojni w Polsce – dowiedział się DGP. To odpowiedź na proceder nocnego uboju tzw. leżaków
Projekt ustawy wprowadzającej obowiązkowe stosowanie monitoringu w rzeźniach znajduje się na etapie prac wewnątrzresortowych. Kamery miałyby obejmować miejsca wyładunku zwierząt oraz pomieszczeń do ich ogłuszania i wykrwawiania. Nagrania musiałyby być udostępniane w każdym czasie osobom sprawującym urzędowy nadzór nad ubojem zwierząt w rzeźni w imieniu powiatowego lekarza weterynarii, a także przekazywane Inspekcji Weterynaryjnej na jej żądanie oraz niszczone przez ten organ po trzech miesiącach. Nowy obowiązek miałby dotyczyć aż 710 z 775 ubojni funkcjonujących obecnie w Polsce. To pomysł na zatrzymanie procederu skupowania przez rzeźnie od handlarzy bydła leżącego oraz – w niektórych przypadkach – nawet padłego.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.