Sędzia nie może się zasłaniać L-4
Minister Gowin chce, by sędziom przebywającym na L-4 przysługiwało tylko 80 proc. pensji. Ta zmiana ma na celu zrównanie sytuacji wszystkich grup zawodowych sfery budżetowej. Niestety zapomina o tym, że jej zrównać się nie da
Ministerstwo Sprawiedliwości zwróciło się do Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" (pismo DPrC-IV-4601-51/12/26) o zaopiniowanie przesłanego projektu zmiany ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych, który zmierza do zmiany wysokości wynagrodzenia sędziego w czasie choroby ze 100 proc. na 80 proc. Proponowana zmiana nie uwzględnia szczególnego statusu sędziego jako depozytariusza władzy sądowniczej, a nie zwykłego pracownika sfery budżetowej.
Zgodnie z treścią art. art. 178 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej sędziom zapewnia się wynagrodzenie odpowiadające godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków. Należy podkreślić, że celem wprowadzenia do konstytucji tej szczególnej regulacji płacowej w stosunku do sędziów było dążenie do zapewnienia stabilności statusu materialnego osób sprawujących funkcję orzeczniczą, zagwarantowania ich niezawisłości, pozwalające na umocnienie pozycji władzy sądowniczej w systemie organów państwowych (orzeczenia TK: z dnia 11 lipca 2000 r., sygn. akt K 30/99; z 4 października 2000 r., sygn. akt P 8/00 oraz z 12 grudnia 2001 r., sygn. akt SK 26/01). Przepisy dotyczące uposażeń sędziów nie mają charakteru autonomicznego, ale stanowią instrument służący zabezpieczeniu niezależności władzy sądowniczej i jej zdolności do niezawisłego wymierzania sprawiedliwości (orzeczenie TK z 24 czerwca 1998 r., sygn. akt K 3/98). Trybunał Konstytucyjny podkreślił również, że gwarancje niezawisłości sędziowskiej nie mogą być traktowane w kategoriach personalnych przywilejów (wyrok TK z 12 grudnia 2001 r., sygn. akt SK 26/01).
Wynagrodzenie sędziowskie dalece więc wykracza poza samą relację "praca - wynagrodzenie" i choć sędziowie - co oczywiste - należą do grupy funkcjonariuszy publicznych (państwowych), ma ono szczególny, funkcjonalny walor konstytucyjny, wyróżniający je spośród wszystkich innych wynagrodzeń w sferze publicznej . Otóż wiąże się wprost z postrzeganiem tego zawodu w perspektywie jego godności i niezawisłości. Nakłada to na ustawodawcę zwykłego szczególne obowiązki zarówno w odniesieniu do kształtowania poziomu tych wynagrodzeń, jak i tworzenia gwarancji ich ochrony. Wspomniane wyżej orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego jednoznacznie wskazuje na odmienność sytuacji prawnej sędziów od innych pracowników sfery budżetowej.
Nie sposób się zgodzić z argumentem projektodawcy, że przyczyną zmian jest "zrównanie sytuacji prawnej wszystkich osób świadczących pracę i pełniących służbę w zakresie wynagrodzenia (uposażenia) przysługującego w okresie nieobecności spowodowanej chorobą". Niestety argument ten w najmniejszym nawet stopniu nie uwzględnia faktu, iż sytuacja prawna sędziów jest zdecydowanie odmienna od pozostałych osób świadczących pracę oraz pełniących służbę w ramach służb mundurowych. Zgodnie z treścią art. 83 u.s.p. czas pracy sędziego jest określony wymiarem jego zadań. Należy podkreślić, że odmiennie niż w przypadku innych osób świadczących pracę lub pełniących służbę w ramach tzw. służb mundurowych, zakres obowiązków sędziego, który jest nieobecny z powodu choroby, nie ulega żadnemu zmniejszeniu. Nieobecność sędziego w pracy z tego powodu - poza wyjątkowymi sytuacjami, gdy chodzi o czynności niecierpiące zwłoki oraz gdy z uwagi na przewidywaną długotrwałość niezdolności do pracy następuje tzw. wstrzymanie wpływu spraw do referatu danego sędziego - stanowi dla niego i jego przełożonych wyłącznie usprawiedliwienie dla opóźnienia w wykonaniu obowiązków. Natomiast po ustaniu przyczyny nieobecności sędzia musi wykonać wszystkie swoje zaległe zadania niezależnie od bieżących. Taka sytuacja nie występuje w przypadku innych osób świadczących pracę i pełniących służbę w ramach tzw. służb mundurowych.
Za niekonsekwentne należy uznać stanowisko projektodawcy, który z jednej strony pozbawia sędziów prawa do 40-godzinnego tygodnia pracy, świadczeń z tytułu godzin nadliczbowych, prawa do odpoczynku, wynikających z kodeksu pracy, a z drugiej w części dotyczącej obciążeń (obowiązków) chce zrównać sędziów do poziomu pracownika świadczącego pracę zgodnie z kodeksem pracy.
Warto podkreślić, że projektodawca, proponując zmianę art. 94 par.1 u.s.p., nie zaproponował zmiany treści art. 25-28 ustawy z 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 7, poz. 29) obniżającej wysokość uposażeń posłów i senatorów. Jest to ewidentne naruszenie zasady równości i trójpodziału władzy.
@RY1@i02/2012/236/i02.2012.236.07000070a.802.jpg@RY2@
Bartłomiej Przymusiński, członek zarządu Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia"
Bartłomiej Przymusiński
członek zarządu Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu