Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawnik

Mamy prawo ustalać swoje własne zasady i sami je potem egzekwować

13 maja 2020
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Rafał Dębowski: Nakaz stosowania się do decyzji władz występuje w wielu środowiskach zawodowych. Mamy choćby art. 61 kodeksu etyki radcy prawnego, który obowiązuje także pana ministra Kaletę jako członka tego samorządu

fot. Materiały prasowe

Rafał Dębowski, sekretarz Naczelnej Rady Adwokackiej

Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta zapowiedział w wywiadzie na łamach DGP („To propozycja autorytarna. Nakłada na adwokatów cenzurę”, 11 maja 2020 r.), że jeśli w nowym kodeksie etyki adwokackiej znajdzie się przepis, który zabrania adwokatom postępowania rażąco sprzecznego z uchwałami organów samorządu, to resort ten kodeks zaskarży. Jak pan się do tego odniesie?

Adwokatura zorganizowana jest na zasadzie samorządu. To oznacza, że wszystkie decyzje, w tym decyzje w sprawie ustalenia zasad etyki, podejmuje sam samorząd. Nikt inny. Zależy nam na tym, by nowy kodeks etyki adwokackiej był wynikiem szerokiego kompromisu naszego środowiska. Dlatego przedstawiliśmy do konsultacji projekt opracowany przez Komisję Etyki. Na uwagi czekamy do lipca. Finalnej wersji, która będzie procedowana, jeszcze nie znamy, bo nie wiemy, jakie uwagi spłyną i jakie będą dalsze rekomendacje w tym zakresie. Nasze zadanie sprowadza się do tego, by przyjąć regulacje adekwatne do norm obowiązujących w naszym środowisku. W kodeksie etyki musimy bowiem właściwie opisać minimalny wzorzec etyczny obowiązujący adwokata. Odnosząc się do poruszonej przez pana ministra treści projektowanego par. 52 ust. 2, to moim zdaniem zapowiedź zaskarżenia całego kodeksu przez wzgląd na tę jedną normę jest dalece przedwczesna. Problem polega m.in. na tym, że zaproponowana w projekcie norma łagodzi zasady etyczne w stosunku do obecnie obowiązujących w par. 63 kodeksu. Dziś normy etyczne nakazują adwokatowi stosowanie się do uchwał samorządu. Jeśli się zestawi te dwa przepisy – proponowany i obowiązujący, to doskonale widać, że powinność powstrzymania się od zachowań rażąco sprzecznych z uchwałami władz samorządu jest obowiązkiem dużo łagodniejszym niż obowiązek stosowania się do uchwał.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.