Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyrok za pomówienie Romana Giertycha sprzeczny ze standardami EKPCz

prawo człowiek obrona
Wypowiedź Adama Borowskiego dotyczyła osoby będącej posłem oraz wykonującej zawód zaufania publicznego, aktywnie uczestniczącej w szeroko pojmowanej debacie publicznej - zauważa dr Łukasz Breguła
27 stycznia, 12:24
aktualizacja 27 stycznia, 17:34
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Skazanie Adama Borowskiego na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu za pomówienie Romana Giertycha nie mieści się w granicach dopuszczalnej ingerencji w wolność wypowiedzi. Wyrok pozostaje w oczywistej sprzeczności z art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz utrwalonym orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, ujawniając fundamentalne napięcie pomiędzy krajowym modelem penalizacji zniesławienia a standardami konwencyjnymi - ocenia Łukasz Breguła, adwokat z Kancelarii Breguła i Wspólnicy.

Głośne orzeczenie

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia skazał działacza „Solidarności” Adama Borowskiego za zniesławienie w związku z jego kontrowersyjną wypowiedzią na temat Romana Giertycha. Po wcześniejszym warunkowym umorzeniu postępowania – wobec braku przeprosin – sąd po podjęciu postępowania wymierzył Adamowi Borowskiemu karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania.

Skazany odmawia wykonania orzeczenia w zakresie nałożonych na niego obowiązków, co może skutkować zarządzeniem wykonania zawieszonej kary pozbawienia wolności. Sprawa wywołała szeroki odzew społeczny – grupa opozycjonistów z czasów PRL, niezależnie od sympatii politycznych, zaapelowała do ministra sprawiedliwości o „przyjrzenie się postępowaniu”. Prezydent RP zapowiedział z kolei rozważenie skorzystania z prawa łaski.

Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.