Dziennik Gazeta Prawana logo

Zmiana profilu nie jest łatwa

3 lutego 2009

Nie budzi już wątpliwości fakt, że mamy w Polsce do czynienia ze zmianą o charakterze ekonomiczno-społecznym. Sytuacja na światowych rynkach sprawia, że podmioty zagraniczne ograniczają swoje inwestycje. Na ile te zmiany będą dotkliwe i jak długo potrwają, trudno w tej chwili określić. Prognozy analityków ekonomicznych są w dużej mierze sprzeczne. Niektórzy przewidują, że sytuacja ekonomiczna poprawi się już w 2009 roku, inni wskazują na rok 2010 czy 2011.

Konsekwencje nowej sytuacji można ocenić, obserwując reakcję wrażliwego rynku usług prawnych, który zmienia się w zależności od sytuacji ekonomicznej oraz nastrojów społecznych. Do tej pory na pierwszym planie były: obsługa prawna nowych technologii, obsługa inwestycji, fuzji, przejęć. Kancelarie specjalizujące się w tym zakresie dynamicznie rozwijały się, zatrudniając prawników, konkurując wzajemnie o specjalistów. Niestety, w sytuacji gdy potencjalni klienci kancelarii zmuszeni są do odstąpienia od planów inwestycyjnych, wstrzymują się z podejmowaniem decyzji o przejęciach czy fuzjach, kancelarie te stoją przed wyzwaniem zmiany profilu działalności, zmniejszenia kosztów czy też zatrudnienia. Stoją więc przed wyborem strategii obronnej. Pierwsze takie ruchy na rynku są już odczuwalne. Prawnicy tracą pracę, kancelarie tną koszty i zmieniają profil działalności, co nie jest prostą sprawą. Kłopot polega między innymi na tym, że na rynku mamy już kancelarie, które są wyspecjalizowane w profilu odpowiadającym aktualnej sytuacji ekonomicznej, czyli takie, które zajmują się sporami sądowymi, egzekucją, windykacją, upadłością.

To one zaczynają zdobywać rynek usług prawnych. Aktualnie te kancelarie są najlepiej przygotowane do sprostania oczekiwaniom klientów dążących do odzyskiwania zainwestowanych środków, wyegzekwowania należnych świadczeń. Dysponują bowiem prawnikami doświadczonymi w sporach przed sądem, mają mobilne zespoły windykatorów, powierzchnię magazynową oraz strzeżone parkingi dla pojazdów. Ten ostatni szczegół tylko powierzchownie wydaje się nieistotny, a ma realnie duże znaczenie chociażby dla spółek leasingowych czy banków. To powoduje, że kancelarie te oferują obsługę kompleksową, co satysfakcjonuje klientów, a jednocześnie powoduje, że konkurencja z nimi jest utrudniona. Kancelarie zajmujące się dotychczas innym profilem muszą dopiero zyskiwać cenne doświadczenie. A to wymaga czasu. Ponadto są zmuszone do inwestycji, na co niekoniecznie muszą mieć aktualnie środki. Konsekwencją są trudności w zdobywaniu przez kancelarie nowego klienta.

Należy podkreślić, że rynek usług prawnych nie znosi próżni. Tak więc nawet w trudnej sytuacji ekonomicznej elastyczne kancelarie sobie poradzą. Z kolei te wyspecjalizowane w sporach sądowych, egzekucji, windykacji czy upadłości znacznie się wzmocnią. Aktualna sytuacja z pewnością wpłynie również na przyszłe decyzje kancelarii prawnych o kierunkach rozwoju z podkreśleniem elastyczności i możliwości obrony przed zmieniającą się koniunkturą na rynkach.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.