Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawnik

RPO będzie interweniować w sprawie aplikantów

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

WYMIAR SPRAWIEDLIWOŚCI - Aplikanci, którym resort sprawiedliwości chciał zamknąć drogę do nominacji sędziowskich, szukają pomocy u rzecznika praw obywatelskich oraz w Sejmie

Po naszym wtorkowym artykule, w którym alarmowaliśmy, że Ministerstwo Sprawiedliwości zamierza uniemożliwić karierę sędziowską trzem rocznikom aplikantów, resort wydał oświadczenie. Zobowiązał się w nim do przygotowania przepisów umożliwiających młodym ludziom ubieganie się o sędziowską togę.

Niestety, zdaniem samych zainteresowanych z komunikatu jasno nie wynika, jak owa ścieżka będzie wyglądać. Dlatego też aplikanci postanowili sami zadbać o swoje interesy.

- Wczorajsze oświadczenie rzecznika prasowego ministerstwa można zrozumieć w ten sposób, że resort chce podzielić aplikantów na gorszych i lepszych - mówi Łukasz z Białegostoku.

Wyjaśnia, że te osoby, które w latach 2007 - 2010 szkoliły się w ramach 11 apelacji i zdały państwowy egzamin zawodowy, być może będą musiały odbyć sześcioletnią praktykę w zawodzie asystenta lub referendarza. Natomiast druga grupa, która nabędzie uprawnienia po nauce w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury, będzie uprzywilejowana. Oni będą musieli praktykować tylko dwa lata.

Dlatego też na biurka rzecznika praw obywatelskich (RPO) oraz posłów z sejmowej komisji sprawiedliwości już trafiły listy mające na celu zwrócenie uwagi na ten problem.

"Wykluczenie z grona uprawnionych do ubiegania się o etat sędziego podmiotów, które zdały egzamin sędziowski na dotychczasowych zasadach, jest głęboko nieracjonalne, niesprawiedliwe i krzywdzące" - czytamy w apelu aplikantów.

Autorzy listu podkreślają, że proponowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości zmiany nie mają żadnego uzasadnienia.

"Legitymujemy się ukończoną państwową aplikacją sądową i zdanym państwowym egzaminem sędziowskim, tak samo jak osoby, które edukują się w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. Nie widzimy więc podstaw do różnicowania naszej sytuacji i uniemożliwiania jedynie nam ubiegania się o etat sędziego" - argumentują aplikanci.

Zwracają uwagę, że egzamin sędziowski kończący aplikację zarówno w jednym, jak i drugim przypadku jest egzaminem państwowym, a aplikacja sądowa zarówno w jednym, jak i drugim przypadku jest aplikacją państwową. Zdanie egzaminu sędziowskiego jest potwierdzeniem kwalifikacji kandydata na sędziego, niezależnie od okresu trwania aplikacji i trybu szkolenia.

Jak nieoficjalnie dowiedział się "DGP", w biurze RPO trwają intensywne prace nad treścią wystąpienia do resortu sprawiedliwości. Rzecznik będzie się domagał szczegółowych wyjaśnień i przedstawienia propozycji rozwiązań prawnych, które pozwolą młodym ludziom kontynuować karierę w sądownictwie.

@RY1@i02/2010/196/i02.2010.196.183.001a.001.jpg@RY2@

Uprawnienia rzecznika praw obywatelskich

Małgorzata Kryszkiewicz

malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.