Branża prawnicza nie może narzekać na brak zajęcia
@RY1@i02/2010/059/i02.2010.059.050.005b.001.jpg@RY2@
Paweł Sowisło, adwokat w kancelarii P.J. Sowisło & Tobolewski
Spowolnienie gospodarki spowodowała wzrost zapotrzebowania na usługi prawnicze i zmiany w ich strukturze. Zwiększyło się zainteresowanie audytami prawnymi, restrukturyzacją i przejęciami kapitałowymi. Przybyło postępowań upadłościowych i układowych. Wzrosła liczba zleceń dotyczących sporów zbiorowych i zwolnień grupowych, a także innych kwestii z prawa pracy. O oznakach poprawy koniunktury świadczyć będzie zmiana charakteru usług prawnych, nie zaś liczba zleceń. O ożywieniu w gospodarce będzie dopiero można mówić wtedy, gdy znacząco wzrosną inwestycje, nastąpi terminowe spłacanie należności w obrocie gospodarczym, a także zaktywizuje się rynek pracy. Niewątpliwie to będą bardziej spektakularne objawy schyłku kryzysu gospodarczego niż zmiany w usługach prawnych. Na razie firmy wciąż stają przed wyzwaniami, co sprawia, że branża prawnicza nie może narzekać na brak zajęcia.
Z dzisiejszej perspektywy widać, że kryzys niesie wielkie szanse dla prawników. Wiele zależy jednak od ich specjalizacji. Kancelarie, które nastawione były na obsługę najbardziej dotkniętych kryzysem sektorów gospodarki - banków, instytucji finansowych, czy branży nieruchomości, zmuszone były poczynić pewne redukcje w zatrudnieniu. Znalazły się bowiem przejściowo w gorszej sytuacji, niż te, które postawiły na znacznie większe zróżnicowanie swoich usług. Popyt na usługi prawnicze rośnie systematycznie od kilku lat. Kryzysowe tendencje w gospodarce znajdują wprost proporcjonalne odzwierciedlenie w tempie rozwoju branży prawniczej. Kancelarie dostosowane do potrzeb rynku i swoich klientów odnotowują silną dynamikę rozwoju i z pewnością zatrudnią nowych prawników, by z kryzysu wyjść obronną ręką oraz w poszerzonym zakresie działania.
Głównym zadaniem każdej kancelarii w okresie spowolnienia gospodarczego jest minimalizacja strat - i tak już poważnych - jakie dotknęły ich klientów. Jednak nie oznacza to obniżenia cen usług prawnych, na które pobyt rośnie w czasach dekoniunktury. Te zaś usługi, które dominują w czasach ożywienia gospodarczego, zwłaszcza zaś dotyczące nieruchomości, z uwagi na liczne programy oszczędnościowe wprowadzane przez wiele firm, a spowodowane kryzysem gospodarczym, zlecane są kancelariom, które oferują niższą cenę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu