Notariusze nie chcą prowadzić aplikacji w obecnej postaci
Zdanie egzaminu na aplikacje prawniczą nie oznacza, że wszyscy muszą rozpocząć szkolenie w tym samym roku. Być może jest to okrutna prawda, ale taka jest rzeczywistość - mówi Lech Borzemski - prezes Krajowej Rady Notarialnej.
Zdaniem prezesa KRN nieuchronne jest wprowadzenie jeszcze w tym roku limitu przyjęć na aplikację notarialną, tak jak to ma miejsce w przypadku szkolenia przyszłych sędziów i prokuratorów. Nie jest to, jego zdaniem, żadne ograniczanie dostępu do zawodu, tylko selekcja osób najlepiej przygotowanych do wykonywania zawodu notariusza.
Prezes KRN zdecydowanie odciął się również od tych kancelarii notarialnych, które jeden dzień regulaminowych praktyk aplikantów zamieniają na obowiązkową pracę w pełnym etatowym wymiarze, przez cztery lub pięć dni w tygodniu.
- Jakiekolwiek nakładanie na aplikantów obowiązku przychodzenia do kancelarii trzy, cztery razy w tygodniu i uzależnianie od tego objęcia patronatem jest sprzeczne z przepisami i godne ubolewania - mówi w rozmowie z DGP prezes Lech Borzemski.
- Jeżeli takie przypadki się zdarzają, to proszę nas o tym informować. Z całą pewnością będziemy w takich sytuacjach interweniować. Notariusze nie mogą wykorzystywać młodych ludzi.
@RY1@i02/2010/024/i02.2010.024.183.001b.001.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Górski
Lech Borzemski: w tym roku mamy trzy razy więcej aplikantów niż w latach ubiegłych, dlatego pojawiły się problemy ze znalezieniem patronów
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu