Dziennik Gazeta Prawana logo

Reformator z przekonania

27 czerwca 2018

Doskonały organizator, zwolennik racjonalizacji pracy w sądach i amator nowoczesnych technologii - tak można opisać sędziego Wojciecha Hajduka. To właśnie jemu minister Jarosław Gowin powierzył modernizację sądownictwa powszechnego

Wojciech Hajduk objął stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości 17 września br., czyli w samym środku afery Amber Gold. Sędzia, nie oglądając się na medialne i polityczne zawirowania, z wielką energią - z której słynie w środowisku sędziowskim - przejął obowiązki po Grzegorzu Wałejce. Obszar, którym będzie się zajmował w resorcie, nie należy do najłatwiejszych. Nowy podsekretarz stanu odpowiada m.in. za sądownictwo powszechne, szkolenia sędziów i prokuratorów oraz aplikacje prawnicze.

Wojciech Hajduk jest absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Jednak nie od razu zdecydował się na prawo. Na początku była historia, jednak po roku studiowania dat postanowił poświęcić się paragrafom. - Poszedłem na prawo, bo chciałem zostać sędzią. Od początku czułem, że to jedyny zawód, który pozwoli mi się w pełni zrealizować zawodowo - krótko uzasadnia swój wybór.

Czasy studenckie nie należały do spokojnych. - Zaangażowałem się w działalność Niezależnego Stowarzyszenia Studentów, co wówczas wiązało się z działalnością opozycyjną. To był wewnętrzny przymus, tak po prostu mnie wychowano - tłumaczy wiceminister.

W 1996 r. zrealizował swoje marzenie - został powołany na stanowisko sędziego w Sądzie Rejonowym w Gliwicach. Jak sam przyznaje, był to najtrudniejszy moment w całej jego zawodowej karierze. - Przejąłem referaty po dwóch innych sędziach, którzy odeszli z sądu - wspomina. - Musiałem zmierzyć się z naprawdę ciężkimi sprawami, mimo że na poziomie sądu rejonowego - dodaje.

To go jednak nie zniechęciło. Mało tego, oprócz obowiązków orzeczniczych zaangażował się mocno w organizację pracy w wydziale. Jego talenty organizatorskie szybko dostrzeżono i powierzono mu kierowanie wydziałem cywilnym SR w Gliwicach. Jego późniejsza kariera zawodowa to klasyczny przykład kuli śniegowej - 2001 r. trafia do Sądu Okręgowego w Gliwicach i tam również po roku obejmuje funkcję przewodniczącego I Wydziału Cywilnego, a w marcu 2007 r. zostaje wybrany na stanowisko prezesa tamtejszego sądu. - Do dziś pozostaje dla mnie zagadką, jak to się stało - mówi Wojciech Hajduk.

Jeżeli jednak posłuchamy głosów jego koleżanek, wszystko staje się jasne. - Jest świetnym organizatorem. Dzięki niemu mamy bardzo dobre warunki pracy, szybki dostęp do baz wiedzy czy orzecznictwa. Nasz sąd jest doskonale skomputeryzowany - mówi Agata Dybek-Zbyń, sędzia SO w Gliwicach, która zawodowo zna się z wiceministrem już 11 lat.

Wtóruje jej Urszula Walenta, sędzia SO w Gliwicach, która wspólnie orzekała z Wojciechem Hajdukiem. - To wybitny prawnik i świetny sędzia, doskonale przygotowany do każdej rozprawy. Jest osobą bardzo życzliwą i otwartą na problemy i pomysły innych. Ma umiejętność podejmowania szybkich, a przy tym przemyślanych decyzji - mówi sędzia Walenta.

Teraz Wojciech Hajduk będzie miał możliwość wykorzystać swoje talenty na nieco innym polu. Jako wiceminister chce skupić swoją uwagę na wdrożeniu nadzoru elektronicznego nad działalnością administracyjną sądów, racjonalizacją zatrudnienia oraz standaryzacją pracy w sądach. Udało mu się to zrobić w sądzie gliwickim, a teraz zamierza wprowadzić to we wszystkich sądach w Polsce. - Wydaje się, że jest to jakieś remedium na część problemów, z jakimi boryka się obecnie wymiar sprawiedliwości - uzasadnia nowy wiceminister.

Choć na hobby sędziemu nie pozostaje dużo czasu, to stara się znaleźć choć chwilę na swoje ulubione zajęcia. Frajdę sprawia mu gotowanie oraz uprawianie sportów. - Najbardziej cenię sobie tradycyjne potrawy śląskie. Jeżeli chodzi o sport, to lubię biegać, ćwiczyć na siłowni, a kiedyś także wspinałem się po skałkach. Dla mnie w sporcie najciekawsze są bowiem te dyscypliny, w których człowiek musi mierzyć się sam ze sobą - przyznaje Wojciech Hajduk.

@RY1@i02/2012/192/i02.2012.192.07000030a.801.jpg@RY2@

Fot. Wojciech GÓrski

Małgorzata Kryszkiewicz

malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.