Resort sprawiedliwości mówi "nie" regulacjom dla kancelarii odszkodowawczych
Nad zasadami pośrednictwa w uzyskiwaniu odszkodowań pracuje resort finansów. Na razie bez efektów
Prace nad wprowadzeniem nowych regulacji wspierają środowiska prawnicze. Wskazują na nieetyczny sposób działania niektórych kancelarii odszkodowawczych i rozwijającą się szarą strefę. - Moje dziecko zachorowało. W szpitalu podszedł do mnie człowiek i podając się za pracownika kancelarii, obiecał pomoc w uzyskaniu odszkodowania z polisy OC lekarza - opowiada Aneta Ciechowicz-Jaworska, radca prawny z kancelarii Hogan Lovells. - Stwierdził, że lekarz na pewno popełnił błąd, nawet nie dowiedziawszy się, co dolega dziecku - dodaje.
W jej ocenie powinno się wprowadzić regulacje dla tego zawodu, bo takie stwierdzenia i żądanie 40 proc. prowizji od uzyskanej kwoty odszkodowania są niedopuszczalne.
Bartłomiej Krupa, prezes Polskiej Izby Doradców i Pośredników Odszkodowawczych, uważa, że to dobre rozwiązanie dla branży. - Wprowadzenie kryteriów dla kancelarii i osób w nich zatrudnionych spowodowałoby, że ludzie ci mieliby odpowiednie kompetencje i wiedzę oraz postępowali według zasad etyki przyjętych dla zawodu prawnika - wyjaśnia Krupa.
Z drugiej strony - jak podkreśla - zyskaliby sami pośrednicy odszkodowawczy. Ich relacje z zakładami ubezpieczeniowymi byłyby poparte odpowiednimi przepisami, a co za tym idzie mogliby np. korzystać z dokumentacji klienta. Ogranicznie możliwości reprezentowania poszkodowanego przez prawnika, brokera, doradcy odszkodowawczego czy najbliższej rodziny ukróciłoby szarą strefę. - Dziś każdy może prowadzić kancelarię odszkodowawczą mówi Krupa.
Jego zdaniem należy też wprowadzić wymóg kapitałowy dla kancelarii. Jeśli w grę wchodzą kilkusettysięczne odszkodowania, dobrze byłoby znać sytuację finansową instytucji reprezentującej klienta, więc każda kancelaria powinna mieć obowiązek przedstawiania sprawozdań finansowych.
- W tej branży funkcjonuje wiele osób bez przygotowania, co bywa zgubne dla klientów - dodaje Krzysztof Gorlewski z Optimum Kancelaria Odszkodowawcza. I on popiera wprowadzenie nowych regulacji. Podkreśla też, że przegrana w sprawie o odszkodowanie spowodowana niekompetencją pośrednika zamyka poszkodowanemu raz na zawsze drogę do uzyskania zadośćuczynienia.
Przeciwko ograniczaniu swobody działalności gospodarczej jest Ministerstwo Sprawiedliwości. Resort tłumaczy, że strategią rządu jest stworzenie szerszego dostępu do wykonywania danej działalności, a nie jej ograniczanie. "Prowadzone są prace nad regulacjami, które w naturalny sposób powinny ograniczyć popyt na usługi kancelarii odszkodowawczych. Dotyczą one pomocy prawnej udzielanej na etapie przedsądowym" - wyjaśniono nam w MS.
- Tworzenie nowych bytów prawnych i poddawanie ich nadzorowi państwa nie jest panaceum na problemy. Mogłoby ograniczyć konkurencję, wzmocnić pozycję dużych, wyspecjalizowanych kancelarii i przełożyć się na wyższe ceny usług - uważa Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF.
1 mln zł odszkodowania wywalczyła kancelaria za śmierć bliskiej osoby
150 tys. zł wyniosło odszkodowanie za złamanie ręki
20 - 40 proc. wywalczonej kwoty to prowizja dla kancelarii
Elżbieta Glapiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu