Osoby decydujące się na ulotki wyrzucają pieniądze w błoto
Nie chcemy, by radca prawny wykonujący zawód zaufania publicznego oferował swoje usługi w przyczepie kempingowej przed sądem. To nie podnosi prestiżu
Wszystko wskazuje na to, że radcowie prawni będą mogli bronić swoich klientów w sądach karnych. Czuje się pan usatysfakcjonowany?
Na to pytanie będę mógł odpowiedzieć dopiero po wejściu w życie tych przepisów. Muszę jednak przyznać, że po raz pierwszy jesteśmy tak blisko osiągnięcia jednego z naszych głównych celów, czyli zwiększenia kompetencji radców prawnych o prawo do obrony klientów w sprawach karnych. Tę walkę rozpoczęli już moi poprzednicy, ja ją kontynuuję i wszystko wskazuje na to, że doprowadzę ją do końca. Po wieloletniej batalii wreszcie doczekaliśmy się rządowego projektu ustawy. Oczywiście wciąż spieramy się o pewne zapisy, lecz moim zdaniem zmiana jest nieunikniona. Tym bardziej że parlamentarzyści, którzy będą decydować o rozszerzeniu naszych kompetencji, nie widzą żadnych argumentów przeciw.
Jednak zdaniem adwokatów możliwość nadania radcom prawa do występowania w sprawach karnych jest pomyłką, bo nie mają oni wystarczającej wiedzy.
Niestety, bojący się konkurencji adwokaci wszelkimi sposobami starają się nie dopuścić radców do spraw karnych. Jednak przypisywanie kompetencji dotyczących znajomości prawa karnego wyłącznie adwokatom jest złudne. Dlaczego? Otóż każdy z 30 tys. radców może wpisać się na listę adwokacką i zapewniam, że wpisanie się na listę adwokacką jest prawie automatyczne. Jestem też przekonany, że radcy prawni niebędący specjalistami prawa karnego po prostu nie będą się podejmowali tego typu spraw. Nie możemy też zapominać o ponad 11 tysiącach radców, którzy zdali egzamin państwowy m.in. z prawa karnego, oraz 10 tysiącach aplikantów radcowskich, którzy za chwilę taki egzamin będą zdawali. To potężna rzesza ludzi!
A kwestia urzędówek? Tu radca raczej nie będzie miał wyboru...
O tym też pomyśleliśmy. Proponujemy, by dziekani okręgowych izb radców prawnych prowadzili listę radców prawnych zainteresowanych urzędówkami i wyznaczali takie osoby do udziału w sprawach z urzędu.
Porozmawiajmy o nowym projekcie kodeksu etyki radcy. Na jakim etapie są prace?
Pracujemy nad nowym projektem, który bazuje na wspólnej pracy Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie oraz Okręgowej Izby Adwokackiej w Warszawie. Projekt po wprowadzeniu niezbędnych korekt został skierowany do komisji etyki, która przedstawi wnioski Krajowej Radzie Radców Prawnych. Następnie projekt ten zostanie poddany konsultacjom i zostanie przedłożony na zjeździe samorządu radców prawnych w 2013 roku.
Czego dotyczą zmiany?
Chcemy położyć większy nacisk na sprawy związane z nowymi technologiami. Zauważamy np. sprawy związane z koniecznością zachowania tajemnicy zawodowej w trakcie prowadzonej korespondencji elektronicznej.
A jak te kwestie są regulowane za granicą?
Nad sprawami związanymi z nowoczesnymi technologiami i np. cloud computingiem zastanawiają się już Amerykanie. W trakcie dyskusji za oceanem została m.in. poruszona sprawa dochowania tajemnicy w przypadku przechowywania wrażliwych danych w tzw. chmurze. Pamiętajmy, że prawnicy zawsze muszą pamiętać o zachowaniu tajemnicy zawodowej.
Takie zabezpieczenia kosztują.
Podkreślę jeszcze raz: bez względu na koszty radcy prawni mają obowiązek zachować tajemnicę korespondencji. Czy firmy prowadzące biura porad prawnych to gwarantują? Nie wiem. Tajemnica korespondencji jest kwestią priorytetową wśród profesjonalnych prawników w całej Europie. Jako ciekawostkę mogę podać to, iż w Belgii adwokaci mają obowiązek korzystać wyłącznie ze swoich adresów e-mail w korespondencji do klientów. Korzystanie ze skrzynki asystenta lub sekretarki jest tam wprost zakazane.
A co z odpowiedzialnością dużych kancelarii?
Faktycznie obecnie odpowiedzialność ponoszą tylko osobiście radcy prawni, natomiast w przypadku skomplikowanych struktur często trudno znaleźć osobę, która się dopuściła naruszenia przepisów. Ten problem jest nam znany i stanowi przedmiot naszych analiz.
Zgodnie z nowym kodeksem etyki radca będzie mógł korzystać z narzędzi marketingu. Nie obawia się pan dwuznacznych reklam?
Już dziś na podstawie obowiązujących przepisów kodeksu etyki radcy prawnego każdy członek naszego samorządu ma możliwość korzystania z narzędzi marketingowych. Jednak skupianie się na billboardach i ulotkach wynika z niezrozumienia istoty marketingu usług prawnych. Usługi oferowane przez prawników są przeciwieństwem usług materialnych, np. sprzedawania proszku do prania, którego zakup spowodowany jest najczęściej impulsem wywołanym prostą reklamą. Tymczasem z usług prawnika nikt nie korzysta tylko z powodu reklamy. W dalszym ciągu w około 70 proc. przypadków klient wybiera prawnika na zasadzie poręczenia lub rekomendacji. Osoby, które zdecydują się na reklamowe plakaty i spoty, po prostu wyrzucą pieniądze w błoto.
Jednak przed sądami są rozdawane ulotki.
Tak, ale są to głównie firmy oferujące pomoc osobom starszym, niezorientowanym w obecnej rzeczywistości. Często osoby wręczające te ulotki nie budzą zaufania. A oferta oferowana przez te firmy, mimo iż na ulotce wskazana jako tania, w ostatecznym rachunku może bardzo naruszyć budżet rodzinny i odbiegać od oferty pierwotnej. My - radcy prawni - jesteśmy zawodem zaufania publicznego i musimy oferować nasze usługi w sposób przejrzysty i godny. Nie chcemy, żeby radca wykonujący zawód zaufania publicznego nakłaniał do zlecenia chorego w szpitalnym łóżku czy z oferował usługi w przyczepie kempingowej przez sądem.
Samorząd radców prawnych ma już 30 lat. Z czego jesteście dumni?
Z profesjonalizmu. Z umiejętności szybkiego dostosowania się do zmian w prawie oraz aplikacji radcowskiej, która jest nieustannie najbardziej popularną aplikacją wśród absolwentów prawa. Jesteśmy też dumni ze zmiany jej programu, gdzie postanowiliśmy zerwać z wyłącznie teoretycznymi wykładami. Teraz duży nacisk będzie kładziony na zastosowanie teorii w praktyce i proszę mi uwierzyć, że w polskich warunkach jest to wręcz rewolucja.
To wszystko wymaga czasu, dlatego reforma wprowadzana jest etapami. Choć nowy program zacznie obowiązywać już w przyszłym roku, to już tworzone są podręczniki i standardy prowadzenia zajęć. Osobiście jestem dumny z e-learningu. Wśród europejskich samorządów prawniczych taką innowację wprowadził oprócz czas tylko samorząd duński. Nasza platforma została stworzona specjalnie dla nas, aby idealnie odpowiadać potrzebom członków naszego samorządu. Obecnie dostępne tam są praktyczne szkolenia związane z wykonywaniem zawodu, ale planujemy rozszerzyć jej funkcjonalność o e-bibliotekę po wejściu i zalogowaniu się, członkowie samorządu będą mogli korzystać z internetowej biblioteki. Docieramy też do naszych członków za pomocą aplikacji na iPhonie, iPadzie, telewizji, dzienników i kolorowych magazynów. Naprawdę - nie zmarnowaliśmy tych 30 lat.
@RY1@i02/2012/143/i02.2012.143.07000070l.802.jpg@RY2@
Maciej bobrowicz, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych
Rozmawiala Paulina Bąk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu