Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Deregulacja zawodów. Czy naprawdę pomoże absolwentom prawa?

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Opinia

Przygotowywana obecnie deregulacja zawodów prawniczych wywołuje duże zainteresowanie uczestników rynku usług prawnych. Potencjalne jej korzyści: wzrost liczby miejsc pracy i ułatwienie dostępu do wykwalifikowanych prawników.

Pojawiają się jednak pytania o celowość obniżania kryteriów dostępu do zawodów prawniczych i skracania okresu przygotowań. Lektura projektu ustawy skłania do zastanowienia, jakie będą praktyczne skutki proponowanych rozwiązań dla najbardziej zainteresowanych, czyli adeptów prawa. Aby odpowiedzieć na to pytanie, należy zastanowić się nad miejscem i rolą aplikacji w kształceniu prawników. Zgodnie z przyjętym w naszej części Europy modelem kształcenia studia prawnicze mają na celu umożliwienie zdobycia wiedzy teoretycznej, a nie przygotowanie do konkretnego zawodu prawniczego. Praktyczne umiejętności zawodowe, zarówno te związane z poszczególnymi dziedzinami prawa, występowaniem w sądzie oraz przed organami administracji, jak i zasadami prowadzenia działalności, kontaktów z klientami, etyką zawodową czy funkcjonowaniem w samorządzie, kandydat do zawodu powinien zdobywać w toku aplikacji.

Dlatego podstawowym zagadnieniem jest dostępność poszczególnych aplikacji dla zainteresowanych absolwentów prawa. Nie sposób nie zauważyć daleko idących zmian dotyczących zasad naboru i liczby aplikantów, jakie nastąpiły w ostatnich latach. Wydaje się, że zmiany te miały i mają decydujący wpływ na dostęp do wymarzonego zawodu i że dzięki nim dzisiaj łatwiej otworzyć sobie drzwi do samodzielnej praktyki.

Postulowana zmiana przepisów zakładająca pominięcie aplikacji niekoniecznie musi okazać się korzystna dla samych zainteresowanych, czyli kandydatów do zawodu. Decydującym kryterium przy wyborze pracownika nie jest bowiem dla kancelarii posiadanie przez niego magicznego tytułu radcy prawnego czy adwokata, lecz poziom praktycznych umiejętności związanych z zawodem. Oczywiście nie sposób nie zauważyć, że osoby, które szybciej zdobędą tytuł zawodowy, mogą wcześniej podjąć działalność zawodową na własny rachunek. Być może tu ma się kryć spodziewana korzyść dla absolwentów prawa.

Jednak również w przypadku samodzielnie praktykujących prawników podstawową wartością są konkretne umiejętności zawodowe, których poszukują nasi zleceniodawcy, a nie tytuł. Dodatkowo nie należy zapominać, że za ewentualne braki w umiejętnościach i wykształceniu ostateczny rachunek mogą zapłacić klienci. Piszący te słowa naraża się na oczywisty zarzut próby sztucznego ograniczania dostępu do świata, którego sam jest częścią. Oczywiście nie sposób całkowicie oderwać się od własnych doświadczeń i położenia przy ocenie proponowanych zmian. Obiecywanie drogi na skróty do zawodu może jednak prowadzić do rozczarowań. Wiążącej się z tytułem zawodowym możliwości samodzielnego praktykowania prawa nie należy bowiem utożsamiać z automatycznym sukcesem na rynku usług prawniczych, ponieważ rynek ten jest i pozostanie konkurencyjny oraz wyspecjalizowany.

Ważne

Zgodnie z przyjętym w Polsce modelem kształcenia studia prawnicze mają na celu umożliwienie zdobycia wiedzy teoretycznej, a nie przygotowanie do konkretnego zawodu

Paweł Halwa

radca prawny, partner w kancelarii Schoenherr

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.